PDA

View Full Version : Rozwój zrównoważony


Ameba
10-04-2008, 10:14
Ja mam ważną sprawę, potrzebne mi to jest do zaliczenia przedmiotu, więc sie skupiamy koleżanki i koledzy. A mianowice chodzi o jakiś projekt żeby było coś dobrego dla człowieka i coś dobrego dla przyrody. Ja proponuje ścieżki rowerowe w Katowicach, takie żeby każda dzielnica miała jak najszybszy dojazd do centrum. Oprócz tego stojaki na rowery przy urzędach, szkołach i uczelniach.
Co wy na to? Przerzucilibyście sie na rowerki i zrezygnowali z aut żeby np dojeżdzać do pracy czy szkoły?

Ameba
10-04-2008, 10:17
Chciałam zrobić ankietkę bo przydałoby mi sie to do projeku ale nie wiem jak. Tak więc wypisujcie tak, nie lub nie mam zdania. Ja sobie jakoś to wylicze poźniej:zabki:

cysiu
10-04-2008, 10:52
Jakbym miał sprawny rower i byłaby ładna pogoda - to czemu nie ;)
przy okazji zrzuciłbym parę kg :cham:

simon07
10-04-2008, 11:10
tak

dCkk
10-04-2008, 11:12
nie i chuj :hihi:

Axel
10-04-2008, 11:14
do katowic miałbym trochę daleko :D

Kris
10-04-2008, 11:22
Nie. Rower tylko rekreacyjnie. Nie lubie sie gdzies spieszyc na rowerze.

Kasia
10-04-2008, 13:02
smochod lepsza wygoda i sie nie meczysz

basu
10-04-2008, 13:17
Ja bym chciał dojeżdżać rowerem do roboty, fajna sprawa, w szczególności, jak jest śniegu po kolana

Ameba
10-04-2008, 13:41
A co by was przekonało do przejścia z auta na rower? Jest coś takiego? Pewnie litr benzyny za 10zł :zabki: A to że korki w mieście, to ze auta wydzielają pełno spalin was nie przekonuje w ogóle?

Junior
10-04-2008, 13:46
Nie.

Zby$iu
10-04-2008, 13:56
Nie ma takiej opcji żeby się przerzucić. Auto jest wygodniejsze, na ścieżki rowerowe nie ma miejsca, a nawet jakby się znalazło to bylo by to tak na około że nie opłacało by się tamtedy jechać, lepiej główną drogą bo szybciej, a to utrudnia ruch... Co nie zmienia faktu, że wprowadził bym takie ścieżki gdyby można było wprowadzić np. jakiś zakaz poruszania się rowerzystów po drogach bo mnie strasznie denerwują jak jeżdżą i utrudniają ruch.

110% ANTY rOWER

whyduck
10-04-2008, 14:05
na rowerze nie posuniesz koleżanki z uczelnii

a w dobrym aucie to ona posunie sama Ciebie :cham:

Ameba
10-04-2008, 14:14
Don na wydziale Biologii i Ochrony Środowiska jest na odwrót:rotfl:

whyduck
10-04-2008, 14:19
dlatego same brzydale są na tym wydziale

Ameba
10-04-2008, 14:23
:szok: nie byłes to nie komentuj:zabki:
A co np z jazda na roerze np do urzędu, albo sklepu tez nie?

basu
10-04-2008, 14:27
albo sklepu tez nie?


Taa, i zostawię rower pod sklepem czy urzędem i tyle go było...

A co drogie panie powiecie na taki rower: http://imagesforum.doctissimo.fr/mesimages/934024/dildo_bike.jpg?

Mayek
10-04-2008, 14:29
nie bo ci rower ukradna, ja nawet do piekarza na kole nie jezdze a co dopiero go kajs na dluzej zostawic
po 2 z takim pomyslem wiaze sie np to ze na zachodzie masz w kazdym biurze natryski i szafki swoje na anzug i se smigasz w krotkich galotach do roboty, rower na parking, idziesz sie umyc i zakladasz anzug. w polsce to by trza w anzugu na kole smigac

Ameba
10-04-2008, 14:32
Mayek wybawco :zabki: To zrobie jeszcze w firmach prysznice zeby sie móc wykąpać i ubrac garniak. Nooo a co do kradziezy to byłyby stojaki i ktoś by pilnował tych rowerów w co wiekszych sklepach tak jest np w Silesi

basu
10-04-2008, 14:35
Mayek wybawco :zabki: To zrobie jeszcze w firmach prysznice zeby sie móc wykąpać i ubrac garniak. Nooo a co do kradziezy to byłyby stojaki i ktoś by pilnował tych rowerów w co wiekszych sklepach tak jest np w Silesi

A kto zajmowałby się pilnowaniem rowerów? Kto ich by zatrudnił i za to płacił?

Inna rzecz, że faktycznie czasem podjeżdżałem na rowerze do pracy, jak jeszcze na Młyńskiej pracowałem, bo centrum bywa nieprzejzdne autem koło 16.

cysiu
10-04-2008, 15:01
Szopieniok, Ciebie to bankowo nie dotyczy - przeca jakbyś wongiel przewoził? na plecach? w koszyczku?

:jezor:

Mayek
10-04-2008, 15:46
Ameba ogolnie takie problemy jakie tutaj poruszasz zaleza od mentalnosci danego spoleczenstwa. w polsce to by musialo byc najpierw prawo zmienione za za kradziez roweru obcinaja ci puloka tudziez reke czy noge a nad tym miejsce musialby byc monitoring zeby to w ogole mialo sens

M.
10-04-2008, 15:47
Bardziej Komunikacja miejska niz rower, do środowiska dostaje sie mniej spalin(niz kazdy jezdził by samochodem), zarabiają na tym zakłady przewozowe. Zwieksza sie konkurencja, firmy obnizają ceny a podnosi sie jakosc wykonywanych usług.

Edycja: a ze temat o rowerach , to jak ktos ma daleko do pracy to sie spoci i musi wjechac wczesniej do roboty.

Mayek
10-04-2008, 15:56
czasami to wolalbym rower niz bane. dobrze ze nie jezdze 820 czy 840 tam jest zawsze napchane jak wtedy co my na Wesola jechali. Siedzenia w nowych 6 sa tak z dupy poukladane, emeryci jezdza na miasto o 8 a wracaja o 15 (akurat wtedy kiedy ludzie jada do szkoly/roboty)

Nash
10-04-2008, 16:49
110% ANTY rOWER

rower dobry sprzęcior na akcje :lol2:

:cham:

Tomson
10-04-2008, 16:57
rower dobry sprzęcior na akcje :lol2:

:cham:

Kasjan na rowerze.

A w temacie:
Ja jeździłem do roboty na kole, z drugiej strony - miałem blisko, góra 2 kilometry.
Dłuższe trasy nie wchodzą w grę.

Kris
10-04-2008, 16:58
Zbysiu mo chyba uraz do kola bo se łokcie na nim poodzierol :lol2:

Tomson
10-04-2008, 17:02
Zbysiu mo chyba uraz do kola bo se łokcie na nim poodzierol :lol2:

Kwestionujesz wytrzymałość rumuńskich kurtek? :cham:

Łysy
10-04-2008, 17:04
A ja tam już w historii nie raz śmigałem do roboty na kole zresztą jak zrobi się cieplej to będzie jazda:)))

100% poparcia dla infrastruktury rowerowej w centrum miast .
Samochody won z centrum K-ce

MiRO
10-04-2008, 19:47
100% poparcia dla infrastruktury rowerowej w centrum miast .
Samochody won z centrum K-ceJak w Holandii widzialem te miliony rowerow to sie przerazilem. Na kazdym kroku trzeba bylo uwazac zeby nie zostac potraconym, gdzie nie kopniesz to rower.. (czesto okrecony lancuchem :lol: ). W Polsce to nie wypali i chuj :drewno:

19Przemek64
10-04-2008, 19:53
Nie. A co by przekonało do przerzucenia się na jazdę rowerem ?
Najważniejsze to pewnie względy finansowe, ewentualnie inna konstrukcja rowerów ułatwiająca jazdę, nie powodująca takiego zmęczenia fizycznego, bo współczuje osobom, które codziennie musiały by dojeżdżać rowerem do pracy do centrum np. z Giszowca czy Kostuchny.

Loozak
10-04-2008, 20:43
Dużo by się musiało zmienić żeby można było sobie dojeżdżać rowerem wszędzie. Główne problemy to moim zdaniem:
-brak pewności czy nie będziemy zmuszeni wracać pieszo
-jak na razie to ciężko się poruszać na rowerze w centrum bo nie ma żadnych wytyczonych dróg, a obok samochodów wiadomo jak się jedzie.
-no i odległość do przejechania to maks 5km bo potem rzeczywiście głupio przyjechać spoconym i spędzić tak cały dzień.

Pomimo tego co mi nie pasuję i tak sie przejade kilka razy do szkoły na rowerze
Kostuchna -->Centrum bo taka jazda jest znacznie przyjemniejsza niż tłok w autobusie. Do tego czas dojazdu jest porównywalny z czasem jazdy autobusu.

Ameba
10-04-2008, 21:28
Nie. A co by przekonało do przerzucenia się na jazdę rowerem ?
Najważniejsze to pewnie względy finansowe, ewentualnie inna konstrukcja rowerów ułatwiająca jazdę, nie powodująca takiego zmęczenia fizycznego, bo współczuje osobom, które codziennie musiały by dojeżdżać rowerem do pracy do centrum np. z Giszowca czy Kostuchny.

Ja jeżdze z Gisza do Center często baaa nawet na Załęże czy do Parku chorzowskiego. Noo ale jest to nielada wyczyn ponieważ musze robić wielkie koło przez Nikisze i inne bo A4 nie pojade. Tak to jade 40 min a myśle że jakbym miała jakieś krótsze trasy bez pieszych, aut i świateł to 20-30 min i byłabym w Centrum.

Nash
10-04-2008, 21:31
Ja jeżdze z Gisza do Center często baaa nawet na Załęże czy do Parku chorzowskiego. Noo ale jest to nielada wyczyn ponieważ musze robić wielkie koło przez Nikisze i inne bo A4 nie pojade. Tak to jade 40 min a myśle że jakbym miała jakieś krótsze trasy bez pieszych, aut i świateł to 20-30 min i byłabym w Centrum.

na janine -> 3 garby -> 3 stawy i center ;]

bez pieszych, aut i świateł

Kris
10-04-2008, 21:35
Amebcia jak wyzdrowieje i wypucuje kolo to tam przyjade na Gisz. Znam fajna trase przez las do takiej knajpki to mozemy sie tam browara napic :) Taka luzna propozycja zeby nie bylo. PePe tez mozesz wpasc na mopliku :hihi:

19Przemek64
10-04-2008, 22:41
Ja jeżdze z Gisza do Center często baaa nawet na Załęże czy do Parku chorzowskiego. Noo ale jest to nielada wyczyn ponieważ musze robić wielkie koło przez Nikisze i inne bo A4 nie pojade. Tak to jade 40 min a myśle że jakbym miała jakieś krótsze trasy bez pieszych, aut i świateł to 20-30 min i byłabym w Centrum.


9-ciolatce ;) może i by się chciało. Ja mówiłem o osobach zdecydowanie bardziej zaawansowanych wiekowo :)

Kris
10-04-2008, 22:43
Tym bardziej na takim kole jak Ameba
http://www.skrzat.sklep.pl/zdjecia/rowerki/rowerek_16.jpg

IGREK
11-04-2008, 10:50
Amebcia jak wyzdrowieje i wypucuje kolo to tam przyjade na Gisz. Znam fajna trase przez las do takiej knajpki to mozemy sie tam browara napic :) Taka luzna propozycja zeby nie bylo. PePe tez mozesz wpasc na mopliku :hihi:

http://www.giszowiec.sewera.pl/grafa/zdjecia/big/IM000433.jpg
no miejscowka jest konkretna :zabki:

cysiu
11-04-2008, 11:23
Tylko pamiętajcie, że jak was pały chycą na rowerze (jak będziecie po piwkach), to też wam mogą zabrać prawko :jezor:


ps. dajcie znać, jak tam będziecie (jeśli potrzebujecie przyzwoitki :cham: )

Ameba
11-04-2008, 12:17
Jak nas chyci policja a ja będe na takim rowerku jak Kris wkleił wyżej to go o pedofilie oskarżą :rotfl:

Kris
11-04-2008, 12:56
Hehe. W lesie raczej pał nie ma. Cysiu ja nikogo oprocz Ameby nie potrzebuje:P

butcher
11-04-2008, 17:56
Ja bym z chęcią tak uczynił latem - ale do tego potrzebna jest odpowiednia infrastuktura - już nawet pomijając ścieżki... Co z tego że dojadę sobie np. na uczelnię rowerem jak potem wracać bym musiał chyba na piechotę - bo co ja sobie mogę z tym rowerem począć? Potrzebowałbym poczucia bezpieczeństwa - przykład: strzeżony parking dla rowerów przy Silesii - tam spokojnie mogę podjechać, zostawić rower, załatwić co do załatwienia i dalej w trasę!