View Full Version : Motoryzacja
szmajgel
21-10-2009, 22:40
pyzatym jak widzisz ze nikt tego nie chce kopic to cenę byś obniżył
wkleje 2 aukcje. Liczyc kazdy umie:)
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C9476076
http://cgi.ebay.com/ebaymotors/Ford-Mustang-COUPE-NEW-2010-FORD-MUSTANG-V6-STICK-PONY-18-WHEELS-5-SPEED_W0QQcmdZViewItemQQhashZitem35a464d589QQitemZ 230391338377QQptZUSQ5fCarsQ5fTrucks
to jest kurwa bezczelne zeby tyle kasy probowac wyłudzić za ten samochód
Tommywie
25-10-2009, 01:25
no niestety tyle kosztuje sprowadzenie mustanga ;( eehh... mieszkac w usa i móc sobie kupic za 22 tysie mustanga, a u nas za 22 tysie to chyba mozna jedynie nowe Tata Nano... pojebane to jest
ale jak tyle kosztuje? :lol:
sprowadzenie tego auta z oplatami kosztuje okolo 100 tys.
23 tys dolarow razy kurs, potem doliczasz clo vat i akcyze (w jakiej kolejnosci to teraz nie wiem bo nie sciagam samochodu, ale na necie jest takie info).
Transport takiego auta to o ile sie nie myle zamyka sie w granicach 10 tys zł. I to tak mocno sie zamyka, wydaje mi sie ze 1000 dolarow transport promem. To w takim razie ta firma bierze 90 tys za auto warte 100 tys? Baaaaardzo dziwne
Flame sie chyba czyms takim zajmuje to sie wypowie
Tommywie
25-10-2009, 03:14
nie no, 100 tys to jasne ze przesada - ale niestety i tak trzeba kilkanascie/kilkadziesiat tysiecy doplacic za sprowadzenie/oplaty/transport/dostosowanie itd...
cze.interesuje mnie zamontowanie gazu do Renault Megan 1.6 rok 96 jaki gaz tam polecacie i jak to sie ma CENOWO aha interesowal by mnie w mijsce kola zapasowego. czy polecacie jakis warsztat co by dobrze sie tym zajal.
policzylem i wychodzi 106 tys zł
mimo wszystko wierze ze w spoleczenstwie nie ma az takich idiotow zeby komus zaplacic 80tys marzy za auta za 106 tys.
cze.interesuje mnie zamontowanie gazu do Renault Megan 1.6 rok 96 jaki gaz tam polecacie i jak to sie ma CENOWO aha interesowal by mnie w mijsce kola zapasowego. czy polecacie jakis warsztat co by dobrze sie tym zajal.
mialem dokladnie w tym modelu i roczniku LPG na miejscu koła zapasowego (kupilem juz z LPG). Ciagle sie cos pierdolilo po czym sie wkurzylem i jezdzilem na benzynie, bo nie stac mnie bylo na stałe naprawy i żarł kolo 12litrow:| ale moze przez ciężką noge. Najlepszy warsztat z gazem jaki mi polecano jest w Mikołowie przy drodze głównej na Wisłe kawałek za światłami przy skrzyzowaniu z salonem ciężarówek... życze szczęścia:)
http://www.zumi.pl/118229,Auto-Gaz-Serwis._Andrzej_Rzepka,Mikolow,firma.html
no niestety tyle kosztuje sprowadzenie mustanga
Jak chcesz i jestes pewny ze tyle kosztuje to ci moge opchnac Hummera za powiedzmy 150tys. Trafilem kiedys na ogloszenie: Hummer 2006 rok za 15 tys funtow i juz byl w UK. Za 150 tys zlotych Ci go moge pod drzwi podstawic. Zawsze jest tak, przynajmniej w Polsce, ze jak cos chcesz to zrob sobie sam to w pizdu kasy zaoszczedzisz.
a juz zwlaszcza sprowadzenie samochodu. Sa firmy ktore biora tylko te np 1000$ za transport + zalozmy prowizje dla siebie za wszystkie pierdoly rzedu 300-500$ - wystarczy poszukac na google. To jest uczciwa sprawa. Mozesz sobie sam auto wyszukac (np na ebayu lub u dowolnego dealera, ktory wypelni wszystkie papiery) a oni odbiora auto od dealera, zapakuja i przywioza ci je do gdanska czy hamburga a jak jeszcze ciut sypniesz to do wagonu i praktycznie pod dom. A takie kupowanie na allegro sprowadzanych spoza UE pojazdow to tylko nabijanie kasy cwaniaczkom
Tommywie
25-10-2009, 18:11
czy wy czytacie wszystko czy jakos wyrywkowo? :)
potwierdzilem pozniej, ze rzeczywiscie tyle to gruba przesada, ale ze niestety nie jest to tania zabawa...
Prawda jest taka, że na amerykańskie auto trzeba mieć grubą kasę na znalezienie (wiele samochodów jest z licytacji wypadkowych, o czym oferujący w PL rzadko informują), przywiezienie, zarejestrowanie(przeróbki świateł, rejestracji) utrzymanie(wysokie koszty ubezpieczenia oraz części), no i spalanie, ale tego każdy pewnie ma świadomość kupując takie auto. Z drugiej strony te auta można kochać, za wielkość, siłę i to że nie jest się kolejnym użytkownikiem wyświechtanego Audi czy BMW.
Ostatnio się z "American Cars" wyleczyłem, ale może jeszcze kiedyś :)
Tommywie
25-10-2009, 22:49
Ej, znacie moze kogos z okolic kto ma VW Polo 9N (IV gen - 2003-2004) z silnikiem 1.9TDI? Bo chcialbym obejrzec na zywo i sie przejechac jak to sie odpycha...
silnik ponad 4 litry to swoje bierze. Raczej to auto tylko dla tych ktorzy moga sobie pozwolic na 2 auta i tym US jezdzic w weekendy na przejazdzki :)
Dodge Charger 1968 lub 1974 to bajka :)
Flame, czemu ubezpieczenie takiego auta jest drogie? Dlatego ze przy naprawie wszystkie czesci trzeba sciagac z USA i ubezpieczalnia sie zabezpiecza przed stratami?
http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C10375023
Nudzilo mi sie w pracy dzisiaj i pod wplywem "reklamy" zeby jadac autem zwolnic, bo sie oszczedzi na paliwie, zaczalem liczyc.
Zalozylem trase 120 mil. Spalanie poczatkowe zalozylem na poziomie 6 litrow (moje srednie spalanie). Wszystkie predkosci obrotowe przy danej predkosci sprawdzone dzisiaj.
W wersji 1 przejezdzana z predkoscia 60 mil na godzine. Pojedziemy to 2 godziny. Predkosc ta moje auto rozwija przy 1800obr/min.
6 litrow x 1 x 2 godziny. Wychodzi ze potrzebujemy 12 litrow paliwa.
Wersja 2
Predkosc 70mil/h. Pojedziemy ok 1,7 godziny. Obroty: 2050 (zmiana o 14%) czyli spalimy 14% wiecej paliwa. Czyli 6 litorw x 1,14 X 1,7 Daje nam tylko 11,6 litra.
Wersja 3
Predkosc 80mil/h. Pojedziemy 1,5 godziny. Obroty: 2200 (zmiana o 22% wzgledem wersji pierwszej). Czyli analogicznie: 6 litrow x 1,22 x 1,5. Wychodzi 10.98 litra.
Wychodzi ze im szybciej pojedziemy tym taniej i szybciej dojedziemy. Zupelnie odwrotnie niz podaja w reklamie. Domyslam sie ze chodzi im o predkosc obrotowa silnika, ale ktos zapomnial (?) o tym wspomniec.
Ktos sie kiedys zastanawial nad czyms takim? Moze gdzies popelnilem blad i czegos waznego nie uwzgladnilem?
Tak samo przy jezdzie z kumplem do Polski. Na trasie w UK srednia predkosc ok 110-115kmh spalanie srednio 5,8l. W Niemczech srednia predkosc 140kmh spalanie cos kolo 5,2l. To tez byl jeden z powodow mojego "liczenia" dzisiaj.
Foxu ale po co tam parametr godziny skoro auto spala litr na kilometr? Nie mozesz tam w zadnym wypadku dodawac czasu:)
Pojedziesz dluzej ale mniej spalisz przez to ze jedziesz na nizszych obrotach ew. mniej "agresywnie"
Mayek niby spalisz wiecej. Ale patrzac na to na chlopski rozum jesli masz 1800 obrotow to Spali sie dana ilosc paliwa. Jesli masz wiecej to spali sie odrobina wiecej (policzylem procentowo) bo masz o te kilkaset obrotow (czyli spalan wiecej).
Tu sie zgadzamy jedziesz szybciej, auto pali wiecej bo wieksze sa obroty. Ale czas jest potrzebny zeby wlasnie sprawdzic czy ta szybsza jazda sie czasem nie zrekompensuje.
Stad strata (zwiekszone spalanie) poprzez wieksze obroty, ale w zamian krotszy czas w jakim silnik pracuje.
Jak nie uwzgladnisz czasu to wyjdzie ze jak stoisz godzine w korku to auto nic nie spali bo stoisz?
Trzeba tez powiedziec, ze zalozylem ze spalanie rosnie liniowo i tylko wtedy moje wyliczenie maja sens. I szybsza jazda oplaca sie tylko wtedy gdy procentowy przyrost obrotow jest mniejszy niz procentowy przyrost predkosci. W moim przypadku jazda na 6 biegu. Narmalnie przy jezdzie na 5 biegu moze byc calkowicie na odwrot.
Foxu, komputer liczy stanie samochodu do sredniego spalania.
W zyciu nie uzywasz parametru czasu. Zaraz wychodze i nie mam czasu ci tego tlumaczyc tak obszernie.
Spalanie jest wyrazone w litrach na kilometry. Czy ten kilometr bedizesz 10 minut czy 20 to i tak nie zmienia to tego ze JADAC spalisz okreslona ilosc paliwa w czasie. Jadac 150 spalisz wiecej paliwa niz jadac ta sama trase 90km/h z tym ze bedizesz krocej jechal ale w baku ubedzie wiecej paliwa. Czas nie ma nic do KOSZTU a jedynie do ilosci straconego czasu w samochodzi (dlugosci podrozy w minutach) :)
Odpowiedzialem tylko Foxowi jak wyglada liczenie tego, zbyt czesto na tym forum nastepuje taka dziwna nadinterpretacja. Poza tym róznica w stylu jazdy w skali 40 lat jazdy pozwala sporo zaoszczedzic.
Podobno na trasie 40km kierowca jadacy "dziko" dojedzie statystycznie okolo 1-2 min wczesniej (wtedy gdy sa swiatla na trasie). Poza tym smieszne to jest jak ludzie sie scigaja do czerwonego swiatla a potem hamuja. Klocki, paliwo, opony. Mozna gadac ze ktos jest bogacz i go stac ino jaki to ma sens? Jak ktos jest bogacz to niech se kupi lepsze auto albo zaplaci za wstep na tor i niech naprawde pojezdzi autem
Mayek , na poczatek dodam, ze moje wyliczenia odnosza sie do trasy takiej ze startujesz rozpedzasz sie do danej predkosci i jedziesz ze stala predkosciom. Nie do jazdy miejskiej bo tu masz calkowita racje i wyglada to tak jak mowisz.
Jadac 150 spalisz wiecej paliwa niz jadac ta sama trase 90km/h z tym ze bedizesz krocej jechal ale w baku ubedzie wiecej paliwa.
Ten kawalek mi sie tylko nie podoba. Bo jak policzylem (mozliwe ze blednie) przyrost spalania ( w wypadku mojego samochodu) jest mniejszy niz zysk na czasie. Czyli dzieki temu silnik bedzie wlaczony krocej. I wychodzi ze jadac 60mph ubedzie Ci 12 litrow, a jadac 80mph mniej niz 11 litrow.
Zgadzam sie ze spali wiecej, ale nie o tyle wiecej zeby sie nie oplacilo jechac szybciej.
Dodam, ze dzisiaj zaobserwowalem, ze jak predkosc zwieksze do 90 mil to przyrost na obrotomierzu jest juz troszke wiekszy i raczej nie oplaci sie jezdzic szybciej niz te 80mph w moim wypadku. Wychodzi ze najekonomiczniejsza predkosc dla mnie to 130kmh (80mph).
PS Nie bralem zadnych pomiarow z komputera w aucie. Wszystko liczylem sam i wiem ze komp w aucie wlicza czas postoju do sredniej. I dlatego Ty(Ja) tez musze uwzglednic czas jazdy.
PS2. W praktyce w tez wychodzi tak jak mowie bo jak juz wczesniej napisalem jadac ze srednia 140-150 spalanie wyszlo mniejsze niz jadac ze srednia 110-120. Trasa byla w 99% po autostradzie i jeszcze dodatkowo (co dziala na moja niekozysc) w Niemczech kilkanascie minut spedzilismy w korku.
PS3. Mayek, jak masz jeszcze jakies uwagi to podaj mi gg albo napisz na PW bo sie ludziom chyba nie podoba nasza dyskusja :hihi:
Lotus, ja tez nie zwracam na to uwagi, tylko zainspirowala mnie (w trakcie nudnego dnia w pracy, a cos robic trzeba) reklama w radiu i opisana wczesniej podroz (UK-PL)
a kij tam ze sie nie podoba, niech sie ucza
to co ty mowisz Foxu to masz racje ale to nie ma nic do czasu a do konstrukcji silnika. Zaleznie od silnika jest jakas optymalna predkosc przy ktorej auto na najwyzszym biegu spala najnizej. Powinno to byc miedzy 2,5-3 tys obrotow.
Ale serio tutaj czas nei ma nic do spalania. Sproboj zrobic taki test. Jedz np 70 km/h, potem przejedz ta sama trase przy predkosci 90km/h a potem 150 (o ile mozna:P)
przy 70 (zaleznie od silnika) spalisz wiecej niz przy 90 ale juz przy 150 bedziesz spalal najwiecej mimo ze trase przejedziesz okolo 55% szybciej czasowo bo wynika to z tego ze po prostu ci spalanie pojdize do gory. Popytaj kajs na necie. Ja jestem na 99% przekonany ze w tym wzorze matematycznym po prostu na spalanie nie ma parametru czasu (t)
jest tylko parametr ile auto zre paliwa przy okreslonej predkosci i ile km przejedziesz.
ale to jeszcze zależy czy masz neony pod autem założone no i oczywiście mega tubę bassową
Jak auto ma te dwa gadzety wymienione przez Ciebie to wtedy jezdzi na gazie, to sie wlasciciel spalaniem nie martwi :hihi:
Mayek, dochodzimy powoli do kompromisu. Kumplowi auto przy 150 spalilo mniej niz przy 120 wiec z tym 150 nie badz taki pewny, ale to zalezy jakie auto i jaki silnik.
Ale podsumowujac, mysle ze obaj sie zgodzimy, ze: Nie zawsze wolniej, znaczy oszczedniej
Trzeba poprostu znalezc ta optymalna predkosc.
no ja, ale nie ma to nic do CZASU :)
optymalna predkosc dla wiekszosci samochodow klasy compact to 90 km/h
jak ktos ma diesla to moze to byc inaczej, jak ktos kupil auto za 100 kafli to tez pewnie inaczej, nowe BMW i Merce moga miec ustawiony silnik pod niemiecka autobane chociaz zas 150 bez przesady.... chyba ze 6 biegow?
Jak bys czytal uwaznie moje posty :hihi:, to bys wyczytal, ze i moje i kumpla auto ma 6 biegowa skrzynie. A moze tylko o moim napisalem, nieistotne.
Mayek jak pominiesz czas to wyobraz sobie sytuacje. Jedziesz autostrada 100km odcinek i:
Przypadek 1: pusta droga cisniesz sobie po leku te 120kmh (powiedzmy 2500rpm) i ladnie Ci autko spali zaluzmy 6 litrow.
Przypadek 2: Korek jak cholera (wymiana turnusow na niemieckiej autobanie) cale 100km jedziesz/stoisz srednia 20kmh (tak samo pilnujesz auto zeby bylo te 2500rpm, jak jedziesz jak stoisz to oczywiscie 700rpm) i ile Ci spali? 6 litrow? 8 litrow?
Przeciez czas nie ma znaczenia.
Moim zdaniem z powodu tego ze pojedziesz 5 razy dluzej to mozesz liczyc na 30 litrow.
PS I dlaczego w takim razie maszyny budowlane, wozki widlowe itp. maja liczone spalanie na godzine nie na kilometr?
ale nie możesz porównywać maszyn, wózków do aut osobowych.. inne silniki.. inna moc, przełożenia , konstrukcja, warunki pracy etc..
ale nie możesz porównywać maszyn, wózków do aut osobowych.. inne silniki.. inna moc, przełożenia , konstrukcja, warunki pracy etc..
Nie porownuje, bo ciezko porownywac spalanie w dwoch tak roznych typach maszyn. Daje tylko jako przyklad, ze czas pracy silnika ma znaczenie. Bo ja odbieram rozumowanie Mayka, tak, ze czas nie jest wazny tylko odleglosc.
Czyli co, w drugim przykladzie samochod spali 6 litrow? bo przejechal 100km, mimo ze zajelo mu to 5 godzin.
PS. Ida spac, rozmywanie tematu mozemy kontynowac jutro :hihi:
wozki widlowe maja na godzine bo widocznie pala ciagle tyle samo i latwiej jest to liczyc na czas niz na km pokonywane w pracy
Foxu jak stoisz w korku to po prostu silnik dluzej pracuje ale to nei jest stricte parametr czasu tylko ten czas zawiera sie w parametrze ilosc litrów na km.
Masz spalanie wtedy 8 litrow a nie 6 litrow bo katujesz silnik na 2 biegu zamiast na 5-6 (fajne masz auto jak masz 6 biegow:P). Tak jak ci mowie. We wzorze na obliczanie spalania nie ma podanego czasu. Jest tylko ILOŚĆ SPALONEJ BENZYNY/ILOSC POKONANYCH KILOMETROW = srednie spalanie. Kaj tu masz czas? Nie masz:) Nie jestem filozofem, nie umiem ci tego tak wytlumaczyc zebys zrozumial o co mi chodzi. Nie umiem nawet wymyslec przykladu zeby bylo na porownanie z silnikiem. Poszukaj jakiegos profesora i to najlepiej filozofa :hihi:
w ogole to te spalanie wynika z konstrukcji silnika i z takiego urzadzenia jak skrzynia biegow, na roznych przelozeniach silnik rozna ilosc paliwa potrzebuje
przyjedz do Katowic, pojdemy na piwo i sie pogodomy bo sie z toba dobrze godo!
Krist VB
29-10-2009, 08:31
jak ktos kupil auto za 100 kafli to tez pewnie inaczej, nowe BMW i Merce moga miec ustawiony silnik pod niemiecka autobane chociaz zas 150 bez przesady.... chyba ze 6 biegow?
Jak ktoś kupuje takie fury to go jebie spalanie ;p
Tak jak ktos tam pisał, jak brakuje wachy to sie dolewo i tyle, a że jezdze czołgiem to praktycznnie non stop na szteli stoje :cham:
katowicer
29-10-2009, 15:15
Co myślicie o autkach Tata?Jeżdził to ktoś tym wogóle?
Widziałem takiego jednego i wygladał tak normalnie,podobny do getsika.
strefa zgniotu zaczyna sie na kolanach a konczy na kregoslupie. Dobre jak nie wyjedziesz NIGDY z miasta tym autem (a i tak bym sie bal jezdzic bo cie ciulnei autobus i sie auto rozleci na czesci). Ile kosztuje?
Dobre na kosiarkę do ogródka, ale nie na drogi... :cham:
Tak jak Mayek napisał, to auto można kupić tylko na własną odpowiedzialność.
Witam czy ma ktoś znajomości na stacji kontroli pojazdów :-) PILNE jak coś na priv.
Szukam dzwigni (łapy) sprzegla do escorta 1.6 Zetec, moze ma ktos zalatwic troche taniej bo nowka strasznie droga, albo slyszal ktos o jakims escorcie na czesci bo uzywka tez wchodzi w gre.
Gdzie mogę zostawić stary, zużyty akumulator ?
Przy kupnie nowego powinieneś oddać stary a wtedy dostaniesz jakąś zniżkę na ten który nabywasz.
no właśnie taka opcja nie wchodzi w grę... a nie chce wyrzucać na śmieci bo "chcę zostawić czystą planetę dla naszych wnuków" czy jak to tam ekolodzy mówią...
no właśnie taka opcja nie wchodzi w grę... a nie chce wyrzucać na śmieci bo "chcę zostawić czystą planetę dla naszych wnuków" czy jak to tam ekolodzy mówią...
na szrocie na dąbrówce małej powinni przyjąć.
hanys 85
02-11-2009, 18:26
Na wiekszosci zlomowisk Ci wezma i nawet dostaniesz kilka-naście zlotych
Marcin DM
03-11-2009, 17:26
Orientuje się ktoś może gdzie w miare tanio dostanę pompe wtryskową do Forda Focusa mk1 1.8 DI ?
ktoś przymierza się do kupna auta?
:cham:
http://moto.onet.pl/1583042,1,polonez-za-650-zl-golf-za-3600-zl,artykul.html?node=2
http://fkn.pl/ohg
http://fkn.pl/ohg
po co jest rozpiska tych aut i kolumna UWAGI, gdzie wpisuje sie ewentulanie, ze pojazd jest uszkodzony... jak na samym dole pod tabelką widnieje napis "Uwaga! Pojazdy mogą być nie sprawne." Czyli kazdy moze byc uszkodzony? :huh:
Tommywie
04-11-2009, 01:31
uszkodzony, to chyba niekoniecznie zawsze to samo co niesprawny :)
wg mnie uszkodzony to bardziej jakis rozbity
da sie sprzedac samochod z zatrzymanym dowodem rejestracyjnym?
da sie sprzedac samochod z zatrzymanym dowodem rejestracyjnym?
da, musisz tylko dać kwit z policji o zatrzymaniu dowodu temu gościowi co sprzedajesz auto.
Astry 3 w ropie mają wszystkie skrzynie 6 biegowe ?
lechu_85
07-11-2009, 12:07
Astry 3 w ropie mają wszystkie skrzynie 6 biegowe ?
1,7 CDTI (100KM) ma 5 biegów, ale nowsze chyba mają już skrzynie 6-biegowe
Nie kupuj tego,100km na to auto...wizualnie ładne,ale ogólnie bieda
Chopcy kaj jest jakos dobro niedrogo myjnia ?? Moze ktos cos polecic ??
ale jaka myjnia ręczna czy automatyczna??
automat wybij sobie z głowy bo szkoda lakieru a ... wie co tam na tych szczotkach zostaje za syf.
a ręczna to za salonem LEXUSA na roździenskiego :)
jaka tam jest cena?? nie wiesz moze ??
jezeli mowa o tej myjni kolo shella, to zalezy jak szybki jestes i jak brudny masz samochod. Ja z woskowaniem mieszcze sie w 8zl.
Szkielet
08-11-2009, 23:37
DUPNA sprawa!
Jak ktoś kojarzy granatowe Punto o prawdopodobnym numerze rejestracyjnym SK 3417..? to niech da znać. Dzisiaj przed 19 ktoś cofał i dupnął w moje auto pod KFC przy Górnośląskiej po czym....odjechał...
zastanawia mnie to, że np. w Hiszpanii i nie tylko dupnięcie w poprzedzające auto na parkingu to codzienność.. i jak oni to potrafią stolerować, a w Polsce o najmniejszą ryske by niektórzy pałki wzywali. Co nie zmienia faktu, że sam swoje auto uważam za świętość :zabki:
Bo też w krajach rozwiniętych, większość społeczeństwa stać na dwa auta, gdzie to do miasta jest z góry spisane na obicie, a drugie na dalsze trasy już raczej porządne. U nas musi cała rodzina harować na kilkuletni samochód, który potem jest świętością i jeździ się nim wszędzie. Ot co... polska bieda...
I jak sie tu nie wkurzyć :/ Umylem auto wczorej, dzis zas cale corne. J***ć Pogode !!
Kto myje auto w taka pogode? :lol2:
No miolech czorne niesamowicie wiec musialem. No coz bywa i tak.
A dzis pewnie takie samo jak przed umyciem? :)
Nie warto, lepiej jechac na bezdotykowa, wdupic 4zł i oplukac.
Hahaha, u mnie za smietniczke robi dywanik pasazera z przodu :)
Czasem juz tak smierdzi, ze trzeba to wyrzucic wszystko :lol2:
Toczmek89
09-11-2009, 21:57
Hahaha, u mnie za smietniczke robi dywanik pasazera z przodu :)
Czasem juz tak smierdzi, ze trzeba to wyrzucic wszystko :lol2:
jak ja bym mial takie auto to bym na chuju stawal zeby byl picus glancus:cham:
michal_91
09-11-2009, 22:58
jak ja bym mial takie auto to bym na chuju stawal zeby byl picus glancus:cham:
Przez pierwszy miesiąc:)
Jesteście brudasy i tyle - jak można uje...m samochodem śmigać :huh:
Toczmek89
10-11-2009, 09:35
jakby jeszcze był czas go umyć to OK.
kuźwa znowu taka pogoda że płynu do spryskiwaczy idą hektolitry ...
a niektorym nawet spryskiwacz nie dziala...:cham:
Juz kiedys pisałem,ale sie powtorze-Jezdze na BP jak mam ochote i po drodze,płukm za 3,4 złote, a raz na miesiac/dwa oddaje do myjni, srodek plus zewnatrz za 40zł i jakos tak wychodzi,ze mam zawsze czyste auto.
To nie kwestia czasu,bo na BP to 4minuty, a jak oddaje, to przeciez moge w tym czasie cos robic.
JA tez mam smietnik na "nogach pasazera", i dobrze, za okno nie wyrzucam, a oprozniam jak tankuje i gitara.
Lars Ulrich
11-11-2009, 14:51
ja mam w aucie tyle rzeczy ze ja pierdole, a smietnik za moim siedzeniem,prawda Toczmek? :*
Krist VB
11-11-2009, 15:07
Tylna kanapa to hasiok. Jakies paczki po cygaretach, puszki po napojach, flaszki, jakla jakaś, bluzy i chuj wie co jeszcze. A auto myłem roz od kiedy nim jeżdże
zabawa na pizdziorach (http://www.youtube.com/watch?v=TE-EaRNwauY&ytsession=zivvr7qLkSPlWFrqQW1YL428SxiWhL_IpMuidDag 4sbFZ3ui9XuA___wNs7yqUq8Zp5NeszHTPf2Zud8bvwxytRvHc asTDHVjnRDK2CYqAItjED2Pmr5ZrYs3_tFkmx1_tngTt8U92ot 4CzIA4FeA6GcNyC1Cwia3qHXZNS4TDIqEtb8J332JXdbxYrCYI ZPs9jwk6fzkNIH0CrKh6bh0tez_SRXYN4ubQKSCGNxLHWwYJDj CqHaCCRfbnTHpLJgdLQxJTjUcRpPjOdbYbn8uEj8ODVVXrsS1S 6yxfPXquc65qJlirGL_pMFNetX3x3coD2cs4fVYFItG-t3c-H3IgGz2qZ5f9Ij_ZkT2n_hk71-NdjWNu9biFZYPhZJ42CJ8Rke-v304PWv_pMpWRi1k9f8PiFSk81atyWwhyfrD1kuY_h0aziuc6z hic2xjPUZ)
dla mnie bomba i na dodatek made by PL
respekt
mi instruktor mówił na kursie, że przy obfitych opadach zaleca sie je załączać jeśli pojazd je posiada. Tak samo na krętych drogach...Chodzi o lepszą widoczność;>
sorry, nie doczytałem, ze piszesz ogolnie o przeciwmgielnych... ja pisałem tyko o lampach przednich, tylne są zakazane w deszcz. Stosowac mozna bodajże we mgle, kiedy widocznosc jest mniejsza niz 50m;> jak ktos jedzie na tylnych bezpodstawnie to jadąc za nim włączam długie :zabki:
Toczmek89
12-11-2009, 09:11
sorry, nie doczytałem, ze piszesz ogolnie o przeciwmgielnych... ja pisałem tyko o lampach przednich, tylne są zakazane w deszcz. Stosowac mozna bodajże we mgle, kiedy widocznosc jest mniejsza niz 50m;> jak ktos jedzie na tylnych bezpodstawnie to jadąc za nim włączam długie :zabki:
przeciwmgłowe :cham:
właśnie wróciłem po zrobieniu dziś trasy Siewierz-Kraków-Bełżec-Hrebenne-Tomaszó Lubelski-Zamość-Siewierz i hasiok w moim aucie przybrał rozmiary niewyobrażalne :cham:
to ja nie musze ci mówic jak wyglada mój śmietnik ( dywanik od pasazera s przodu) po trasie katowice - Gdańśk - Katowice :hihi:
Mojej kobicie dzis w nocy spod domu stracil sie fiat cinquecento. Powiedzcie, po co to ludzie kradna takie auta? Na czesci, dla benzyny? Szansa odzyskania pewnie zerowa... Szkoda mi jej bo to jej pierwsza wlasna fura, na ktora sobie sama zapracowala. Ehhh jak znajde winnego to zajebe.
kuźwa po roku czasu i przejechanu 65 tys km do wumiany komplet tarcz i klocków hamulcowych.
chyba zacznę spokojnie jezdzić... To i tak długo wytrzymały... znam takich, którym wystarczają na max połowę tego co napisałeś :lool:
przeciwmgłowe :cham:
a skąd Ty znasz ten mój słynny text :lool: widze ze chyba na całe centrum sie rozeszło :zabki:
mnie egzaminator chcial wywalic za to ze powiedzialem przeciwmgielne zamiast przeciwmglowe
Ehhh jak znajde winnego to zajebe.
Kajs Ci i pitnelo :hihi:
A ukradli dla pojezdzenia sobie. CC mozna odpalic na srubokret :)
Toczmek89
12-11-2009, 17:56
a skąd Ty znasz ten mój słynny text :lool: widze ze chyba na całe centrum sie rozeszło :zabki:
toto jest jakis Twoj tekst ? :hihi:
czy w kazdej furze jak sie zapomni swiatel pozycyjnych(na godzine gora 1,5) wylaczyc siada akumulator ? sie nieziemsko nawkurwialem dzisiaj
Lars Ulrich
12-11-2009, 17:58
zostaw w tikaczu lampkę przy lusterku ^^
Wiciowiec
12-11-2009, 21:10
Stary-ja kiedyś w Ticu godzine na awaryjnych stałem i nie chciał potem odpalić... Ale i tak to auto miało duszę...
lukasz1985
13-11-2009, 15:54
Jak to żelazko - zawsze ma dusze...
Lars Ulrich
13-11-2009, 20:55
lepsze żelazko w garści niż IKARUS kurwa :foch:
lepsze żelazko w garści niż IKARUS kurwa :foch:
respekt! :rotfl:
choc zelazko nie nalezy do moich ulubiony srodkow lokomocji
Na zimowe kłopoty z samochodem polecam:
http://www.blackanddecker.pl/automotive/
Jakie są opłaty przy ściąganiu samochodów - tzn. jak na przykład w ogłoszeniu pisze ściągnięty, ale nie opłacony - co sie płaci i ile ?
Bartek84
14-11-2009, 12:26
Jakiej firmy polecacie tarcze i klocki hamulcowe?
Jakie są opłaty przy ściąganiu samochodów - tzn. jak na przykład w ogłoszeniu pisze ściągnięty, ale nie opłacony - co sie płaci i ile ?
koszt rejestracji to ok. 1200-1500 zł
przynajmniej tak było jakiś rok,dwa temu :zabki:
500zł recykling, 20-30zł wbitka na przegląd,3,1% akcyza,180 rejestracja,urzad skarbowy chyba 150zl...
Jakiej firmy polecacie tarcze i klocki hamulcowe?
Ferodo
Jakiej firmy polecacie tarcze i klocki hamulcowe?
To zależy do samochodu jakiej klasy szukasz hamulców. Tutaj z doświadczenia warsztatowego nie zgodzę się z Whydack'iem i uznaję FERODO jako średni wybór. Swego czasu słyszałem opinie, że klocki tej firmy "szklą się" przy ostrzejszym hamowaniu i lubią popiskiwać. Zdecydowanie polecam klocki i tarcze ATE ale niestety są dość drogie (rekompensują to trwałością). Jeśli szukasz kompromisu między ceną a jakością to dobrym wyborem będzie TEXTAR.
500zł recykling, 20-30zł wbitka na przegląd,3,1% akcyza,180 rejestracja,urzad skarbowy chyba 150zl...
PRZEGLĄD
169 PLN
URZĄD CELNY
17 PLN opłata skarbowa + akcyza (3,1% od wartości na umowie dla auta z silnikiem ponizej 2l; chyba 19,8% dla auta powyżej 2l)
URZĄD SKARBOWY
160 PLN
WYDZIAŁ KOMUNIKACJI
ok. 240 PLN (pozwolenie czasowe, nalepki, tablice, dowód rejestracyjny, karta pojazdu, oplaty ewidencyjne)
OPŁATA RECYKLINGOWA
500 PLN
Dodatkowo potrzebne Ci będą tłumaczenia przysięgłe dokumentów, jeśli sprzedawca takich nie dostarczy (mnie to wyniosło ok 100 PLN za tlumaczenie briefu "małego" i "dużego")
kumpel kupil uzywane Mitsubishi Eclipse od chopa z krakowa, zarejestowane, nowe blaty.
ma czerwone kierunkowskazy, czy musi je przerabiac. Prosilbym o osoby obeznane z tematem o odpowiedz. Wiem ze prawo polskie dopuszcza pomaranczowe kierunkowskazy ale np w Nubirze mialem białe i auto przechodzilo przeglady przez 10 lat. Ponoc mowi o tym prawo europejskie, poki co nie chce mi sie szukac bo moze ktos ma gotowa odpowiedz. Ostatnio psy sie przyczepily ale w sumie co taki zwykly pies tam wie
Stara Gwardia
14-11-2009, 20:21
kumpel kupil uzywane Mitsubishi Eclipse od chopa z krakowa, zarejestowane, nowe blaty.
ma czerwone kierunkowskazy, czy musi je przerabiac. Prosilbym o osoby obeznane z tematem o odpowiedz. Wiem ze prawo polskie dopuszcza pomaranczowe kierunkowskazy ale np w Nubirze mialem białe i auto przechodzilo przeglady przez 10 lat. Ponoc mowi o tym prawo europejskie, poki co nie chce mi sie szukac bo moze ktos ma gotowa odpowiedz. Ostatnio psy sie przyczepily ale w sumie co taki zwykly pies tam wie
Najlepiej niech podjedzie na stacje kontroli tam kaj sie robi przeglady oni mu topowiedza. Tylko te auto jest juz zarejestrowane to chyba znaczy ze mozna!!!!!!!!!!!!
no mi sie tez tak wydaje, auta sprowadzane z usa nie przejda przegladu jezeli maja czerwone lampy, jak ten koles zarejestrowal, dostal blaty i naklejke to powinno byc wszystko ok. Policja jak zwykle wie najlepiej
Dostaje wielu przeglądy za flachę, ale policja bez mrugnięcia okiem zabierze dowód. Identyczna sytuacja jak swego czasu z przyciemnianymi szybami z przodu, gdzie przeglądy auta przechodziły za drobną "opłatą", ale policja brała dowody.
Czerwone kierunkowskazy nie mają homologacji w Europie.
na czas przeglądu zawsze można je wymienić :)
W nowych samochodach to się wiążę, często z kupnem nowych tylnych lamp. A poza tym co Ci da, skoro pojedzie za Tobą policja i zaraz Cie zatrzyma.
lukasz1985
17-11-2009, 16:27
Przeglad to jest w tym wypadku malo pikus... Wszystko rozchodzi sie własnie o kontrole drogowki...
Tommywie
17-11-2009, 17:21
nie wiecie moze czy na rondzie ten brukowany pas od kierunku sosnowca w kierunku spodka nadal jest tylko dla autobusow? bo kiedys tam byl zakaz ruchu i tabliczka, ze nie dotyczy kzkgop, a teraz nie ma tam zadnego znaku... a czasem by sie przydalo tamtedy przejechac zamiast stac
znieśli chyba przez to, że żaden bus tamtędy nie jeździł :kurwa:
jakby nie mogli normalnie dać tam asfalt, a nie tą kostkę brukową :dead:
Tommywie
17-11-2009, 19:09
jesli mialy tam jezdzic busy, to dobrze ze dali kostke, bo ona lepiej wytrzymuje ciezar autobusu - przeciez to nie jest kwestia ze uznali ze tak bedzie ladniej :D
a busy nie jeżdżą i tak..
bo co?
bo za bardzo trzęsie? :cham:
Bartek84
17-11-2009, 19:41
jak jes fes raja to jada tamtym pasem, bo żadnego znaku nie ma że nie wolno, więc lajt
Damianos
17-11-2009, 19:49
W nowych samochodach to się wiążę, często z kupnem nowych tylnych lamp. A poza tym co Ci da, skoro pojedzie za Tobą policja i zaraz Cie zatrzyma.
Ty dostaniesz mandat i zabiora Ci dowod a temu co podbil przeglad cofną uprawnienia...
Wiec wychodza dwei rzeczy... cos bylo zamieszane na przegladzie bo nawet jesli sie zesrasz na zielono nikt by Ci nie dopuscil do ruchu pojazdu z czerownymi kierunkowskazami za flache jak to napisal Flame (dawno i nieprawda ze za litra albo 100 pln cos zalatwisz); owszem przepalona zarowke;wybity wachacz Ci jeszcze puszcza.. zadnej powaznej rzeczy Ci nikt nie podbije to druga rzecz
To nowe Polo to kiedy dokładnie pojawiło sie w sprzedaży ?
Damianos chyba żyjesz w innej galaktyce, wczoraj w Panewnikach widziany Navigator ze świeżymy katowickimi blachami, przód krzyżówka, tył czerwony. Diagności robią dokładnie jak to mówił lotus, twierdzą że do nich przyjechał normalnie. Zgadzam się z czymś innym, że większość nie chce teraz na lewo podbijać rzeczy za flachę, co akurat się chwali.
Stara Gwardia
18-11-2009, 13:27
Dostaje wielu przeglądy za flachę, ale policja bez mrugnięcia okiem zabierze dowód. Identyczna sytuacja jak swego czasu z przyciemnianymi szybami z przodu, gdzie przeglądy auta przechodziły za drobną "opłatą", ale policja brała dowody.
Czerwone kierunkowskazy nie mają homologacji w Europie.
Kolego to nie te czasy gdzie tak zarejestrujesz auto w kazdej stacji jest kamera i wszystko jest na podgladzie i nic nie wskórasz a nieras jest ze jak wyjedziesz ze stacji to cie psiarnia zaraz skontroluje i wlasciciel ma pozamiatane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DO POZBYCIA SIE KONCESJI DLATEGO NIKT NIEBEDZIE ZA 50 lub 100 zl RYZYKOWAL pomysl czy to sie opłaca
Stara Gwardia
18-11-2009, 14:28
chyba żyjesz w jakimś utopijnym świecie.
jeśli nawet jest gdzieś kamera to co z tego że jest??
kamera a kamera to dwie różne rzeczy.
Dlaczego tylko cytujesz fragment mojej wypowiedzi?????????? Moze Ty zyjesz w jakims utopijnym swiecie????????????? Tak jak ktos napisal kilka postów wyzej ze za spalona zarówke lub male niedociagniecia przejdziesz kontrole ale watpie ze jak masz powazny problem z autem to ZAŁATWISZ chyba ze masz rodzine b.d.kolege sasiada ok zgadzam sie ale nie ze ktos pojedzie z ulicy i zalatwi !!!!!!!!!!!!!!!!!! NIKT NIE BEDZIE RYZYKOWAŁ ZA 100 zl KONCESI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nieodpisuj bo dalsza polemika niema sensu
Nekroskop
18-11-2009, 15:05
Dlaczego tylko cytujesz fragment mojej wypowiedzi?????????? Moze Ty zyjesz w jakims utopijnym swiecie????????????? Tak jak ktos napisal kilka postów wyzej ze za spalona zarówke lub male niedociagniecia przejdziesz kontrole ale watpie ze jak masz powazny problem z autem to ZAŁATWISZ chyba ze masz rodzine b.d.kolege sasiada ok zgadzam sie ale nie ze ktos pojedzie z ulicy i zalatwi !!!!!!!!!!!!!!!!!! NIKT NIE BEDZIE RYZYKOWAŁ ZA 100 zl KONCESI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nieodpisuj bo dalsza polemika niema sensu
a chcesz sie zalozyc ze zalatwie Ci nawet za mniejsza kwote przeglad??kasa misiu kasa...i to bez wjezdzania autem wystarczy mi tylko dowod rejestracyjny...sa nadal ludzie ktorzy za kase zrobia Ci takie rzeczy bez problemu...i nie jest to zadna moja rodzina
ogolnie to ja sie dziwie amerykanom ze maja czerwone kierunkowskazy i z kolei nie dziwie sie polskiemu ustawodawcy bo ledwo te kierunki od stopa idzie odroznic
Tommywie
18-11-2009, 15:52
co tam czerwone - wczoraj jechalem za nowym bravo czy czyms takim i tam mimo ze ma pomaranczowe kierunki, to te gowna sa tak male ze to ledwo widac
ogolnie to ja sie dziwie amerykanom ze maja czerwone kierunkowskazy i z kolei nie dziwie sie polskiemu ustawodawcy bo ledwo te kierunki od stopa idzie odroznic
Da się przyzwyczaić na dłuższą metę, oni twierdzą że to zwiększa bezpieczeństwo i uwagę kierowców, ale też mają jakie popadnie dopuszczone w USA: czerwone, pomarańczowe i białe.
Stara Gwardia
19-11-2009, 14:14
a chcesz sie zalozyc ze zalatwie Ci nawet za mniejsza kwote przeglad??kasa misiu kasa...i to bez wjezdzania autem wystarczy mi tylko dowod rejestracyjny...sa nadal ludzie ktorzy za kase zrobia Ci takie rzeczy bez problemu...i nie jest to zadna moja rodzina
To jeszcze podaj adres tej stacji namiary na chopa i on ma pozamiatane myslalem ze w takich temat to piszemy na prv a potem sie dziwicie ze psiarnia wie wszysto i o wszystkim a potem nic nie idzie zalatwic bo ludziska sie boja !!!!!!!!!!!!! za takie pisanie kolego oficjalnie:drewno::drewno:
Stara Gwardia, jak czytam Twoje posty to mam wrażenie, że po drugiej stronie siedzi dzieciak i jedyny pomysł, jaki przyszedł mu do głowy by zostać zauważonym to duża ilość znaków interpuknycjnych.
A psiarnia akurat bardzo dobrze wie gdzie, co i jak załatwić 'pod stołem' i to napewno nie z naszego forum...
Z racji tego , że w tym temacie siedze od kilku lat to uświadomie Cie Stara Gwardia , iż takie procedery sa na porzadku dziennym. Tak jak pisze Nekroskop wystarczy dowód rejestracyjny pojazdu i wszystko idzie załatwić.
szczegolnie gdy diagnosta znajomy...
Kupie 126p 1974 max 1983rok
Taka ciekawostka:
Crash test nowego Chevroleta z Chevroletem z 1959roku.
http://moto.onet.pl/1585653,1,nowy-kontra-stary-niezwykly-crash-test,artykul.html?node=23
Szkielet
20-11-2009, 13:18
Może ktoś z Was polecić mi blacharza w Katowicach lub w pobliżu?
Musze oddać auto po stłuczce, a nie mam pojęcia gdzie:huh:
Polecam p. Szulca w Dąbrówce piekarskiej - robił mi octavie po stłuczce i sladu nie ma :)
A ja chciałbym odkupić za jakieś grosze niepotrzebne komuś kołpaki na koła 13" ma ktoś ?
czy to prawda że jak dojeżdżam do czerwonego światła "na luzie" to samochód pali więcej niż jak bym dojeżdżał hamując silnikiem na piątce?
zależy jakie auto, silnik
chyba we wszystkich autach nowszysch niz 10 lat to jest regula. Ale tak naprawde to nie wiadomo ile sie na tym traci?
mnie egzaminator na egzaminie na prawko upomniał za to, że dojeżdżam do skrzyżowania 'na luzie'. Ja zawsze redukuje biegi przed CZERWONYM, a też słyszałem że na wolnych obrotach więcej spala niż dojeżdzając na biegu :jezor: jak to jest dokładnie z tym, chętnie bym sie dowiedział :jezor: :)
Jeśli auto ma wtrysk (tak jak kolega Mayek napisał nowsze niż 10 lat) to zdejmując noge z gazu, auto nic nie pali. W spalaniu nie będzie rażącej różnicy, ale np mniejsze zużycie klocków hamulcowych :P
a co ze starszymi autami w turbo dieslu ?
w spalaniu jest znaczaca roznica jezeli sie hamuje biegami. auto na biegu jalowym pali ok 3l/h. jezeli macie komputer pokladowy to latwo to mozna zaobserwowac zwracajac uwage na spalanie chwilowe.
Gumis, nie wiem jakie masz auto ale moj TDI tez jest leciwy, i podczas hamowania biegami VAG pokazywal spalanie 0.
Tomi - mi zawsze pokazuje 0 niezaleznie od tego czy diesel czy benzyna
komputer u mnie pokazuje 1,5l na luzie i 0 na biegu.
Mi w masterze 2,5 dci wychodzi 1,5l na godzine sprawdzone w praktyce. Ja zawsze hamuje silnikiem, ale chce mi sie wierzyć tak jak kolega wyżej pisze, że jest znacząca różnica w spalaniu mam na mysli np 0,5l na 100 km, pewnie to też jest uzależnione czy ktoś jeździ dużo po mieście i tak więcej sie stoi na światłach niż hamujac, aby sie zatrzymać. A tak ogólnie mówiąc to wole mieć przyjemność z jazdy niż niższe o 1l spalanie na 100 km:p
m4jki, to uwiez sam to przerabialem we wczesniejszym aucie, przy hamowaniu biegami spalanie spadalo z 12l gazu do ok 10l wiec roznica jest, teraz mam diesla, ktory z reguly malo pali wiec nie jest to tak zauwazalne.
Co do spalania to glupi bagaznik na dachu zwieksza spalanie o ok 0,5l.
No ja mam na myśli spalanie ok 6-9l no przy wiekszych przedziałach pewnie, ze wiecej wyjdzie. No każdy opór to wieksze spalanie
z cyklu ciekawy opis samochodu :cham:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C10563554
skotaike
23-11-2009, 20:57
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=829008840 Oponki zimowe na alu!! jak co to gg 15944741
Witam czy ma ktoś znajomości chodzi mi o przegląd samochodu :-) jak coś priv PILNE
Tommywie
24-11-2009, 23:36
wkladasz 2 stowy do dowodu i z prawie kazdym sie zaznajomisz :P
Stara Gwardia
25-11-2009, 13:09
a chcesz sie zalozyc ze zalatwie Ci nawet za mniejsza kwote przeglad??kasa misiu kasa...i to bez wjezdzania autem wystarczy mi tylko dowod rejestracyjny...sa nadal ludzie ktorzy za kase zrobia Ci takie rzeczy bez problemu...i nie jest to zadna moja rodzina
Napisałem Ci na prv czy mozesz odpowiedziec?????
skotaike
25-11-2009, 14:26
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=829008840 oponki zimowe na alu!! Jak co to gg 15944741
sprzedane!!!!!!!!!!!!!!!!!
CichyBob
25-11-2009, 15:16
wkladasz 2 stowy do dowodu i z prawie kazdym sie zaznajomisz :PPyta o znajomego, bo to samo zrobisz za ok 130 zł .
miał ktos styczność z Golfem 3 VR6 174km z sekwencyjnym gazem? opinie?
http://forums.motivemag.com/zerothread?id=4649786
znacie jakies dobre sklepy/strony internetowe gdzie mozna kupic dobre i w miare tanie opony zimowe ?
nowy skuter
http://i50.tinypic.com/r02txw.jpg
identyfikacja musi byc :faja:
http://i48.tinypic.com/eb7kw2.jpg
w totka wygrales za na Bali siedzisz?:)
myslalem ze to sciema ale po blatach sie zgadza :hihi:
niby ciulata ale jakie blaty :cham:
Łajdak, Twoja maszyna stoi w Gliwicach? :zabki:
jakieś opinie nt Opla Corsy D z silnikem 1,3 CDTI ?
jakieś opinie nt Opla Corsy D z silnikem 1,3 CDTI ?
jazda za darmo :drwal: kumpel ma Merive z tym silnikiem, spala ponizej 4l jak sie umie jezdzic :)
ciulata maszyna
na tutejsze drogi to maximum na co można usiąśćw totka wygrales za na Bali siedzisz?:) myslalem ze to sciema ale po blatach sie zgadza
z ramienia ONZ uczę miejscowych jak wypić halbę i nie wylądować w szpitalu :)Łajdak, Twoja maszyna stoi w Gliwicach?
która ?
znacie jakies dobre sklepy/strony internetowe gdzie mozna kupic dobre i w miare tanie opony zimowe ?
ja zawsze zamawiałem z opony.com. sprawnie zawsze szło, fajna obsługa i wysyłka na ich koszt DHL;em
która ?
żółta fiatowska raketa ;)jazda za darmo kumpel ma Merive z tym silnikiem, spala ponizej 4l jak sie umie jezdzic :)
awaryjność? dynamiczność? :zabki:
żółta fiatowska raketa ;)
nie mam pojęcia, ale możliwe że po Ślasku śmiga nadal
awaryjność? dynamiczność?
Ja mam Astre z tym silnikiem i narazie tylko leje do baku i jezdze. Dynamicznosc jak na taki maly silnik to rewelacja. Pewnie w Corsie (mniejsze niz Astra) to bedzie jeszcze lepiej wygladalo. Ponizej 1500-1600 obrotow troche muli jak jest pod gorke albo cos w tym stylu ale jak juz wejdzie na obroty to daje rade. Jak chcesz jezdzic tanio i nie koniecznie powoli to sie nadaje i na trasie 130kmh zrobisz przy 2200 obrotach, co sie potem odbija pozytywnie na spalaniu
Bartek84
28-11-2009, 18:18
Jakiej marki polecacie opony zimowe?
ph1964joh
28-11-2009, 22:59
Jakiej marki polecacie opony zimowe?
dębica frigo 2, tanie dobre opony , na giełdzie w Mysłowicach najtaniej kupisz
zalezy tez do jakiego auta
jak ma kase na auto za np 100 tys to bym bral bezwzglednie ultragripy
mam debice frigo w 1 a ultragripy w 2 wiec obie moge polecic
chociaz na razie na szczescie nie musialem ich "testowac"
ja mam Dębice Frigo (niewiem 1 czy 2) i powiem że są strasznie głośne ! w porównaniu do Firenstone Winterhawk, cena troche wyższa, ale jest cichsza i ma lepsze oceny
http://www.oponeo.pl/opony/osobowe/zimowe/firestone/
OT: zamawiałem z tej strony już kilka kompletów i wszystko ok :)
Jesli Ultragrip to tylko te 7+ - rewelacja. Po sniegu prawie jak po asfalcie, wiadomo, ze jest roznica, ale droga hamowania zajebista. Polecam na maxa.
szmajgel
29-11-2009, 12:57
mam problem z wymontowaniem radia w samochodzie, ponoc potrzebuje jakies balszki, druciki czy cos, zna sie ktos na tym?
jakie auto?
ja w moim fordzie wymontowalem za pomoca profesjonalnych narzedzi wykonanych z drucianego wieszaka. to, plus troche szarpaczki - dziala za kazdym razem (jakos zawsze mi szkoda tego funta na prawidlowe klucze)
generalnie ja odpowiedz znalazlem na googlach
ph1964joh
29-11-2009, 13:14
mam problem z wymontowaniem radia w samochodzie, ponoc potrzebuje jakies balszki, druciki czy cos, zna sie ktos na tym?
no musisz mieć takie jakby 2 chwytaki ,wsadzic po obu stronach i pociągnać dość mocno
z oponami jest zawsze złożona sprawa - jest wiele czynników , ktore powinno sie brac pod uwage przy wyborze gum ( dynamiczność jazdy , częstotliwość jazdy , prędkość , miasto/trasa i jeszcze kilka innych )
do zwykłej jazdy frigo2 spokojnie można zakładać , ultragripy w tej chwili jedne z najlepszych opon na rynku .
Przy przekładce opon zapytajcie wulkanizatora czy nabija wam ołów czy cynk ? Samochody wyprodukowane po roku 2003 nie moga miec nabitych ciezarkow ołowianych ( ustawa o ochronie środowiska - respektowana w UE , w Polsce ma wejść od 2011 roku )
Czesi wlepiaja mandaty za ciezarki ołowiane także lepiej dmuchać na zimne
Damianos
29-11-2009, 13:17
Jakiej marki polecacie opony zimowe?
Zalezy jakie auto..ale Nokian bardzo dobre opony zimowe
szmajgel
29-11-2009, 13:19
dzieki bede musial sobie jakos poradzic co do auta to mazda 323
jest spora szansa, ze masz tak jak w Fordzie (w koncu Mazda do Forda nalezy)
w radiu powinienes miec 4 otwory. za pomoca kombinerek montujesz dwa uchwyty dopasowane do tych otworow (twardy drut, 10+ cm dlugosci)
wkladasz do dziur dosc gleboko i rozchylasz do zewnatrz. po krotkiej szarpaczce powinienes sie cieszyc wyjetym radiem :)
Panowie co sądzicie o oponach letnich Michelin Energy Saver 205/55/16 ?
Opony do Meganki 2004r.
Panowie co sądzicie o oponach letnich Michelin Energy Saver 205/55/16 ?
Opony do Meganki 2004r.
ojciec ma takie w swojej Megance z tym, że 185/55/15r bodajże, poleca z całego serca :)
sam nie mam, ale zastanawialem sie nad nimi. odstraszyly mnie recenzje, mowiace o slabej przyczepnosci na czymkolwiek innym, niz sucha nawierzchnia. sa podobno tez calkiem glosne. tak przynajmniej brytyjscy uzytkownicy o nich pisza, ale tu drogi nie naleza do najlepszych
Ew. coś innego polecacie w podobnej cenie i oczywiscie w tym rozmiarze ?
ja mam Barum Bravuris - sa dosc glosne, ale sie dobrze trzymia w kazdych warunkach. nawet na sniegu, co jak na letnie opony jest milym zaskoczeniem. wybralem je glownie ze wzgledu na cene, ale jestem zadowolony.
Troche ukoloryzowales chyba z tym sniegiem
nie musisz wierzyc, a ja klocic sie nie chce, bo nie jestem w stanie tego udowodnic. jak na 100% letnie opony, to sie trzymaja niezle na sniegu, a troche go widzialy
ostatnio zauważyłem w Polsce dziwną tendencje na temat kultury jazdy, tzn wpuszczania ludzi z podporządkowanych dróg. dochodzi do takiego absurdu, że samochód który ma ustąp pierwszeństwa jest od razu wpuszczany i na drodze z pierwszeństwem tworzy sie korek. zaczyna mnie to trochę wkurwiać. Jest taka ulica w Gliwiach zajebana na maksa powodem jest miedzy innymi wpuszczanie samochodów z dróg podporządkowanych. na tych drogach jest pusto bo są od razu wpuszczani, a na głównej korek jak cholera.
Ostatnio ja wyjeżdżałem z takiej drogi i tyle co wyhamowałem przed skrzyzowaniem od razu miałem miejscebo reszta samochodów sie zatrzymała. skręcałem w lewo wiec dwa pasy mi ustąpiły miejsca. trochę dziwne to powiem szczerze. Ja rozumem kultura jazdy ale dochodzi do takiego absurdu, że ktoś kto ma ustąp to tak naprawde ma pierwszeństwo. co o tym sądzicie?
Po to sa przepisy zeby sie ich trzymac. Tez mnie to wkurza (tu tez to jest, a wiec moda z zachodu przyszla), bo czlowiek czasem sobie chce poczekac a tu nie.
Najlepsze jest jak jedzie np 6 aut pod trzad i ostani Ci sie zatrzymie zeby Cie puscic. No przeciez szybciej bym sie wlaczyl jak by nie hamowal bo i tak za nim pusto.
A i jeszcze taka ciekawostka.
Czytalem gdzies ze koles jechal autem i bylo jakies zwezenie (z dwoch pasow do jednego). Koles na drugim pasie mu pokazal zeby jechal i jak ten byl w trakcie zmiany pasa wjechal mu w bok. Oczywiscie wina tego co zmienial pas, a ze w dodatku koles byl sam a w drugim aucie byly 3-4 osoby to nawet swiadkow nie bylo zeby sie wykrecic.
Twoj pasazer to nie zaden swiadek.
Co do wpuszczania - mi sie tez czasem zdazy, ale nigdy nie robie tego zatrzymujac samochod. Jak jest plac przede mna, to migne wczesniej swiatlami. Jednak moj dojazd do pracy jest dosc specyficzny i ma to nawet sens
Mnie bardziej wkurzaja inne rzeczy - generalnie ogolny brak wyobrazni, czyli zastawianie wyjazdow z drog podporzadkowanych jak jest korek (codziennie mam jakiegos debila), strach przed wyprzedzeniem rowerzysty (angole potrzebuja na to dwoch pasow) i jazda prawym pasem 50 mph. Prowadzenie samochodu w Anglii jest duzo 'weselsze', niz w Polsce
Lars Ulrich
30-11-2009, 17:01
no i moda na przeciwmgielne włączane przy każdej okazji ..
ani mi nie mow... wlasnie wracalem za Corsa z wlaczonymi przeciwmgielnymi. ile razy do roku jest prawdziwa koniecznosc zalaczenia tego dziadostwa? najlepsze jest to, ze napisza na wyswietlaczach "fog" i zaraz wszyscy zalaczaja te piekielne swiatla (nawet jak niebo jest krystalicznie czyste)
No właśnie jak to jest m.in. w tych nowych Octaviach, Audi czy Mercedesach, gdy ludzie jeżdżą tylko na światłach, które niby są w miejscu przeciwmgielnych, a nie maja zapalonych nawet pozycyjnych i nie są tak oczojebne jak przeciwmgielne ?
Najlepsze jest jak jedzie np 6 aut pod trzad i ostani Ci sie zatrzymie zeby Cie puscic. No przeciez szybciej bym sie wlaczyl jak by nie hamowal bo i tak za nim pusto.
ja zawsze patrze najpierw w lusterka czy ktoś za mną jedzie - jak jest pusto to jade, bo przeca normalne jest, że ten co czeka będzie mieć wolne..i ja się nie muszę zatrzymywać, a on sobie wyjedzie..wszyscy szczęśliwi :zabki:
a już najbardziej wkurwia, jak pieszy mi się wpierdoli na pasy a za mną pusto w chooy...
no jakby nie mógł poczekać tych 5 sekund ..
http://www.motoallegro.pl/item815934511_fiat_126_126p_maluch_lodz_okazja_cac uszko.html
cóż za maszyna :rotfl:
_Bartos_
01-12-2009, 19:59
ojciec kupil motor ktory jest sprowadzony z Włoch, przeglad jest wazny do lipca 2010, trzeba w PL robic przeglad zeby dostac dokumenty z wydzialu komunikacji czy wystarczy ten włoski przeglad ?
ojciec kupil motor ktory jest sprowadzony z Włoch, przeglad jest wazny do lipca 2010, trzeba w PL robic przeglad zeby dostac dokumenty z wydzialu komunikacji czy wystarczy ten włoski przeglad ?
Według nowych przepisów przegląd rejestracyjny wykonany na terenie Unii Europejskiej jest respektowany i ważny w kązdym kraju Unii, w którym jest później rejestrowany. Znajomy rejestrował przedwczoraj Saaba 9-3 z ważnym przeglądem z Belgii i nie musiał robić rejstracyjnego w kraju. Co prawda nie jest to motocykl ale to chyba nie ma znaczenia.
ojciec kupil motor ktory jest sprowadzony z Włoch, przeglad jest wazny do lipca 2010, trzeba w PL robic przeglad zeby dostac dokumenty z wydzialu komunikacji czy wystarczy ten włoski przeglad ?
Dwa lata temu kupowalem moto z Włoch i niemusiałem robic tu przeglądu bo miałem ważne, a w krajach UE jest to uwzględniane.
PRZEGLĄD
169 PLN
URZĄD CELNY
17 PLN opłata skarbowa + akcyza (3,1% od wartości na umowie dla auta z silnikiem ponizej 2l; chyba 19,8% dla auta powyżej 2l)
URZĄD SKARBOWY
160 PLN
WYDZIAŁ KOMUNIKACJI
ok. 240 PLN (pozwolenie czasowe, nalepki, tablice, dowód rejestracyjny, karta pojazdu, oplaty ewidencyjne)
OPŁATA RECYKLINGOWA
500 PLN
Dodatkowo potrzebne Ci będą tłumaczenia przysięgłe dokumentów, jeśli sprzedawca takich nie dostarczy (mnie to wyniosło ok 100 PLN za tlumaczenie briefu "małego" i "dużego")
Czyli jak kupuje używany samochód to płace akcyzę 20 % jak kupie sobie samochód z silnikiem 2000 :szok: ?
Ja nigdy używanego samochodu nie kupowałem wiec poważnie sie pytam
Chciał bym kupić używany samochód z silnikiem 2000 ile mnie to będzie kosztowało ?
I jaka różnica jest z opłatami przy zakupie w Polsce już zarejestrowanym a samochodem do ściągnięcia ?( mijając tą nieszczęsną akcyzę )
_Bartos_
05-12-2009, 11:25
Według nowych przepisów przegląd rejestracyjny wykonany na terenie Unii Europejskiej jest respektowany i ważny w kązdym kraju Unii, w którym jest później rejestrowany. Znajomy rejestrował przedwczoraj Saaba 9-3 z ważnym przeglądem z Belgii i nie musiał robić rejstracyjnego w kraju. Co prawda nie jest to motocykl ale to chyba nie ma znaczenia.
Jednak trzeba robic przeglad bo włoski przeglad jest wazny przez 2lata a u nas trzeba co roku je robic... tak przynajmniej powiedzieli w wydziale komunikacji
potrzebuje namiar na dobrego , solidnego i sprawdzonego mechanika samochodowego
Krist VB
08-12-2009, 10:22
Czym zalepić dziura w wydechu? Czy mogą mi miśki zwinąć dowód za "traktor sporting" ?
Stara Gwardia
08-12-2009, 14:41
Witam ktos tu kiedys pisał o mozliwosci z............ przegladu bez wjazdu do stacjii .Mozna cos wiecej jak cos to prv . Mysle ze to niejest blew bo juz jeden tu pisal ze idzie ale jakos od miesiaca sie nieodezwał !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jak tak czytam to forum to sie coraz bardziej zgadzam z pogladami Korwina-Mikke na spoleczenstwo
Ford Escort 1,4, srebrny metalik, 3drzwiowy, 1991
jeździ chamsko i w zime odpala jak ta lala
600zł
Przepis na dobrą glebe :hihi: wpierdolić 50 kist wody żywiec i gotowe :szok:
http://img215.imageshack.us/img215/3863/gleba.jpg
[QUOTE=Gumis;253709]Przepis na dobrą glebe :hihi: wpierdolić 50 kist wody żywiec i gotowe :szok:
Wygląda jakbyś miał lowridera zamontowanego. Jeszcze tylko obręcze 19" i pełny szpan:napinka:
niestety fura nie należy do mnie :) tak czy siak te Focusy w kombiku są bardzo urodziwe
siema. gdzie na centrum mamy jakiegoś wulkanizatora który powie mi czy moje zimówki nadają sie jeszcze do jazdy nie tylko z tego powodu że jak je wymieni to zarobi?:)
podczas hamowania oraz działania abs słyszę dziwny metaliczny dźwięk. Podczas normalnego hamowania/zwalniania klocków nie słychać. Gdzie mi to sprawdzą/ doradzą/ podpowiedzą co to może być. A może ktoś z was ma jakiś pomysł?
19cycek64
14-12-2009, 23:24
siema. gdzie na centrum mamy jakiegoś wulkanizatora który powie mi czy moje zimówki nadają sie jeszcze do jazdy nie tylko z tego powodu że jak je wymieni to zarobi?:)
na starowiejskiej w centrum, niedaleko kościoła mariackiego
Damianos
15-12-2009, 13:03
podczas hamowania oraz działania abs słyszę dziwny metaliczny dźwięk. Podczas normalnego hamowania/zwalniania klocków nie słychać. Gdzie mi to sprawdzą/ doradzą/ podpowiedzą co to może być. A może ktoś z was ma jakiś pomysł?
Sciagnij kola i zobacz czy przypadkiem blachami nie hamujesz; bo okladziny/okladzina moga byc starte..; albo mega brud ;)
Sciagnij kola i zobacz czy przypadkiem blachami nie hamujesz; bo okladziny/okladzina moga byc starte..; albo mega brud ;)
Gdyby była to wina okładzin to metaliczny dźwięk byłby niezależnie od tego czy hamuje z abs-em czy bez. W niektórych pojazdach z układami abs-u Mk4 lub Mk5 taki odgłos jest zupełnie naturalny, to odgłos pracujących zaworów w pompie abs-u. Oczywiście lepiej to sprawdzić ale raczej bym się tym nie przejmował. Zrobisz to w każdym szanującym się warsztacie wyposażonym w tester układów hamulcowych. Doświadczony mechanik na słuch powie Ci czy jest ok czy cos nie tak.
jest to Honda Civic 2006 rok. Dźwięk jest tak jak by coś z sprężyną miał wspólnego.
ABS działa poprawnie.
Gdzie w Katowicach mogą mi to sprawdzić i nie zapłacę jak za zboże?
jest to Honda Civic 2006 rok. Dźwięk jest tak jak by coś z sprężyną miał wspólnego.
ABS działa poprawnie.
Gdzie w Katowicach mogą mi to sprawdzić i nie zapłacę jak za zboże?
Kontrola poprawności działania tego układu polega na podłączeniu testera fabrycznego natomiast tak jak pisałem wcześniej sprawa "odgłosu metalicznego" jest do sprawdzenia na słuch. Jak chcesz to możemy się spotkać gdzieś to tego posłucham. Jak co to PW.
Damianos
15-12-2009, 15:21
Gdyby była to wina okładzin to metaliczny dźwięk byłby niezależnie od tego czy hamuje z abs-em czy bez. W niektórych pojazdach z układami abs-u Mk4 lub Mk5 taki odgłos jest zupełnie naturalny, to odgłos pracujących zaworów w pompie abs-u. Oczywiście lepiej to sprawdzić ale raczej bym się tym nie przejmował. Zrobisz to w każdym szanującym się warsztacie wyposażonym w tester układów hamulcowych. Doświadczony mechanik na słuch powie Ci czy jest ok czy cos nie tak.
Sorki; masz oczywscie racje bo ja zle przeczytalem pytanie Simao...
Odczytalem ze jak hamuje i jak hamuje z ABSem to jest ten dzwiek; co ta ciezka praca robi z człowieka ;)
Tez stawiam ze ten metaliczny dzwiek to sama praca ABSu; w roznych autach roznie moga byc odglosy...
gdzie w katowicach zamontuja mi radio samochodwe?
Kolo Slonecznej petli przy tej hurtowni elektrycznej. Mniej wiecej na przeciwko Spolem.
siema. gdzie na centrum mamy jakiegoś wulkanizatora który powie mi czy moje zimówki nadają sie jeszcze do jazdy nie tylko z tego powodu że jak je wymieni to zarobi?:)
w centrum chyba bedzie trudno znaleźć coś tanio, może w serwisie "u Wirusa" o ile wiesz o kim mówie, ale polecam na Paderewie/Korei niedaleko salonu Kia, mi tam felge wyprostowali po tym jak walnąłem po drifcie w krawężnik, a koleś na Ceglanej mówił że nadaje sie do wyjebania :jezor:
ph1964joh
15-12-2009, 22:15
http://podatki.wp.pl/kat,66248,title,Rzad-odda-kierowcom-pieniadze,wid,11777639,wiadomosc.html?ticaid=19497&_ticrsn=3
jestem ciekawy czy te złodzieje oddadzą tą kase?!
panowie jedno pytanie:
mam zamek centralny i w jednych drzwiach nie trybi mi zamek tzn. jak otwieram bądź zamykam on jest ciągle zamknięty, nie reaguje wcale. Od środka też nie można otworzyć tego zamka manualnie.
Zepsuty siłownik czy coś innego ?
taki haczyk co zaczepia ten zamek mógł się zdupczyć/wypaść ;)
najlepiej zdjąć tapicerkę i zobaczyć to :zabki:
mówisz o tych drutach (po lewej na dole)?
http://photos04.allegroimg.pl/photos/oryginal/828/19/76/828197646
no dobra, tylko żeby wykręcić tapicerke musze najpierw te drzwi otworzyć %-)
KLAMKA JAk z bravo brava marea??
Halo Panowie i Panie :hihi:
Korzystając ze stresów związanych z naszym ukochanym klubem rozluźnię trochę atmosferę pytaniem o pomoc ( podpowiedzi )
Kupuje samochód kobiecie
I tak ;
Astra 3
Citroen C4
Mazda 2
Kia Ceed
2007/2008 35 kola więcej nie dam :foch: :hihi:
Bardzo optuje przy Kia
http://otomoto.pl/index.php?sect=compare&ret=show&id=C10680263
ale może jakieś godne polecenia uwagi mają koledzy i koleżanki :lajkonik:
http://otomoto.pl/suzuki-swift-comfort-diesel-C10982623.html
Kaj jest haczyk w takich sytuacjach ?
kolo sie zgadza na wszystko ( kontrole w autoryzowanym serwisie suzuki ) ponoszę opłatę 750 zł on opłaca akcyzę
Kaj doszukiwać kitu ?
Koleś mówi ze go okazyjnie kupił w plajtującym komisie w Niemcach i potrzebuje sie go pilnie pozbyć !!
c4 1.6 hdi w moim odczuciu swietny samochod. pali ze mozna po stadionie w kolko jezdzic w srodku wygodny, do kola kierownicy przyzwyczaja sie czlowiek z automatu. troche duzo knefli na kierownicy i obsluga moze wydawac sie skomplikowana, ale skoro baba to pojela to chlop tym bardziej powinien. mialme akcje serweisowa z tylnym zawieszeniem ale zalatwil to serwis i jest po problemie. Wg mnie dobry samochod.
lechu_85
19-12-2009, 11:24
panowie jedno pytanie:
mam zamek centralny i w jednych drzwiach nie trybi mi zamek tzn. jak otwieram bądź zamykam on jest ciągle zamknięty, nie reaguje wcale. Od środka też nie można otworzyć tego zamka manualnie.
Zepsuty siłownik czy coś innego ?
Od kiedy Ci się tak dzieje? Jeśli od wtedy kiedy temperatura spadła poniżej zera to bardzo prawdopodobne, że do siłownika nalała się woda i poprostu zamarzła
Można sprawdzić numer VIN w internecie ( czy sie opłaca : co mi to daje )
możesz sprawdzić jakie miało wyposażenie, kolor, kraj pochodzenia, rok produkcji
przy kupnie auta polecam stronę http://bezwypadkowe.net
ja zweryfikowałem kilka ogłoszeń za pomocą tej strony (a konkretniej ludzi tam się udzielających)
Od kiedy Ci się tak dzieje? Jeśli od wtedy kiedy temperatura spadła poniżej zera to bardzo prawdopodobne, że do siłownika nalała się woda i poprostu zamarzła
No właśnie nie.
Wczoraj normalnie drzwi otworzyłem, ujechałem kilka kilometrów, wróciłem z zakupów, otwieram auto a tu drzwi zamkniete.
Także wątpie, że to sprawka temperatury.
No dobra a jak było serwisowane w Aso to cos będę wiedział więcej jak podjadę do tego samego serwisu ( np; jak to jest opel i podjadę do opla ?)
podłączą Ci do kompa, zobaczą czy nie ma błędów, przebieg możesz sprawdzić i jak sprawa z poduszkami wygląda (czy były już używane-wystrzelone) czy nie..
płacisz za to coś koło 2 stów, ale wg mnie lepiej wydać te 200 zł i wiedzieć co i jak, niż potem żałować
Ale się narobiło:(
Przyszły mrozy i tradycyjny problem z porannym odpalaniem samochodu,postanowiłem wymienić świece żarowe i...jedna się ukreciła :(
Mam Opla Vectre 2DI. Na forum Vectry przeczytałem że konieczne będzie odkręcenie głowicy a to spory koszt . Może ktoś poratować w jakiś sposób -co robić?
zumo bardzo czesto sie ukrecaja te swiece i faktycznie trzeba odkrecic glowice zeby zrobic z tym porzadaek. jesli odpala jako tako a nie chcesz zdejmowac glowicy to pierdol to.
Ale się narobiło:(
Przyszły mrozy i tradycyjny problem z porannym odpalaniem samochodu,postanowiłem wymienić świece żarowe i...jedna się ukreciła :(
Mam Opla Vectre 2DI. Na forum Vectry przeczytałem że konieczne będzie odkręcenie głowicy a to spory koszt . Może ktoś poratować w jakiś sposób -co robić?
W silnikach 2.0 DI, 2.0 DTI i 2.2 DTI/TiD montowanych do Opli i Saab-ów problem z ukręcaniem się gwintu świecy żarowej jest dość powszechny. Istnieją specjalne narzędzia do wykręcania urwanych/pękniętych świec żarowych w tych silnikach. Poszukaj warsztatu, który specjalizuje się w Oplach - powinni dać sobie radę z tym problemem bez demontażu głowicy. Ja chętnie bym Ci pomógł ale niestety mogę Ci zaproponować termin na koniec stycznia:jezor: Ale to Cię pewnie nie urządza...
Problem w tym że przy tych cholernych mrozach wystarczy że jedna świeca nie działa i juz jest problem z odpalaniem:( Jak przetrzymam niedziele to podjade do serwisu Opla przy Realu na Paderewie i może faktycznie dadzą radę.
Problem w tym że przy tych cholernych mrozach wystarczy że jedna świeca nie działa i juz jest problem z odpalaniem:( Jak przetrzymam niedziele to podjade do serwisu Opla przy Realu na Paderewie i może faktycznie dadzą radę.
Jak masz dużo siana i nie masz co z nim robić to jedź do MM Carsu... W autoryzowanym mogą mieć procedurę, która w takim wypadku może przewidywać tylko demontaż głowicy. Tak na przykład jest według fabrycznych wytycznych Saab-a. Ale spróbować możesz. Ja raczej myślałem o wyspecjalizowanym serwisie niezależnym.
zumo wyszukaj sobie w necie serwisy opla ( pomijajac opelserwis bo tam przy zerwanych swiecach zdejmuja glowice) i podzwon w poniedzialek. zaoszczedzisz na czasie.
Zpróbuj tu może Arek cos pomoze "Ac Service" Arkadiusz Cichoń
Kanałowa 21, 40-748 Katowice
32 206 78 69, chociaz z tego co pamietam tma tez przy urwanej swiecy zdejmuja glowice. zadzwon zapytaj stracisz pare zl na telefon w najgorszym wypadku.
OK dzięki chopcy za rady.
Mustafa- jakbym miał dużo siana to nie zawracałbym wam głowy- w każdym razie dzięki za ostrzeżenie bo myślałem że piszecie właśnie o tego typu oplowskich serwisach.
Faktycznie siądę chyba w poniedziałek rano z telefonem i podzwonie po serwisach.
Sproboj w Oplu na Debowej.
19CHUDY64
19-12-2009, 19:47
Kajs od pol roku mam problem z Toyota Yaris 1,0 benzyniak przebieg 94tys km 2 letnia mianowicie auto po jezdzie normalnej np godzinnej i przerwie na kawe zostawione bez zadnego obciazenia typu radio itp nie chce zapalic ratuja tylko kable od lipca do listopada zdazrylo sie to kajs raz w miesiacu niestety przy tym zimnie spotyka mnie takie cos prawie codziennie na serwise mnie ciagle zbywaja po sprawdzeniu akumulatora ze akumulator jest w 100% dobry a jest naladowany na 50% i to dla tego ino kurwa ja nie robie tras po 2 km ze go gasza zostawiam z wszytkim... w ciagu tygodnia robie troche kilometrow i wczesniej od nowsoci z nia nie bylo takich problemow nawet siedzac przy zgaszonym silniku z wlaczonym radiem itd z 2 godz chytal od razu.Wie ktos co to moze byc moze mial taki problem bo juz mnie chuj strzela bylem na toyocie w chorzowie i w sosnowcu i chuje sie upieraja ze to przez nie naladowanie i nic wiecej nie ogladaja.ale sie rozpisalem sory;p
Sproboj w Oplu na Debowej.
oni zdejmuja glowice. zreszta uwazajcie na ten warsztat. Piekne gadanie a robota czasami partacka.
Podobna sytuacja jest w Skodzie, upierają się, że akumulator jest dobry, komputer nie wykrywa żadnych błędów i wszystko jest cacy. W dodatku zarzucają, że auto jest zbyt mało jeżdżone.
Krist VB
20-12-2009, 12:21
Kajs od pol roku mam problem z Toyota Yaris 1,0 benzyniak przebieg 94tys km 2 letnia mianowicie auto po jezdzie normalnej np godzinnej i przerwie na kawe zostawione bez zadnego obciazenia typu radio itp nie chce zapalic ratuja tylko kable od lipca do listopada zdazrylo sie to kajs raz w miesiacu niestety przy tym zimnie spotyka mnie takie cos prawie codziennie na serwise mnie ciagle zbywaja po sprawdzeniu akumulatora ze akumulator jest w 100% dobry a jest naladowany na 50% i to dla tego ino kurwa ja nie robie tras po 2 km ze go gasza zostawiam z wszytkim... w ciagu tygodnia robie troche kilometrow i wczesniej od nowsoci z nia nie bylo takich problemow nawet siedzac przy zgaszonym silniku z wlaczonym radiem itd z 2 godz chytal od razu.Wie ktos co to moze byc moze mial taki problem bo juz mnie chuj strzela bylem na toyocie w chorzowie i w sosnowcu i chuje sie upieraja ze to przez nie naladowanie i nic wiecej nie ogladaja.ale sie rozpisalem sory;p
Jo mioł to samo ino w Polonezie i pewniie to z twoja toyotą nie ma nic wspólnego ale... mi polecono sprawdzic czy wszystkie masy dobrze zwierają- to wprawdzie nie pomogło ale mogło być przyczyną. W końcu zregenerowali mi rozrusznik i problem znikł. Też nie chciał kręcić po przejechanym dłuższym dystansie (coś tam w nim sie grzało i sie blokowało), a na zimnym krecił i polił od kopa.
jest dzis gdzies otwarta wulkanizacja?
Lars Ulrich
20-12-2009, 14:49
kurwa jebane żelazko pierdolone,naładowałem akumulator i chuj,z centralnego zamka pobiera mi na lewo i zaś kurwa nie odpaliło to tekturowe gówno które kurwa przy 100 km/h się trzęsie jak ja na kacu o 5 rano, jak wyjebać w pizdu ten centralny zamek? bo rozpierdole to auto dzisiaj
Marcin DM
20-12-2009, 16:15
ja w golfie III mam w bagażniku kajś w kablach wtyczke od centralnego, wypiąłem ją i już nie ma problemu sprawdź może też tam takie coś masz :hihi:
mam lekko wbita felge i trzeba sciagnac opone i młotkiem troche wyklupac :) ale to juz jutro podjade do wulkanizatora , jebana zima
szmajgel
20-12-2009, 17:28
kurwa jebane żelazko pierdolone,naładowałem akumulator i chuj,z centralnego zamka pobiera mi na lewo i zaś kurwa nie odpaliło to tekturowe gówno które kurwa przy 100 km/h się trzęsie jak ja na kacu o 5 rano, jak wyjebać w pizdu ten centralny zamek? bo rozpierdole to auto dzisiaj
miszcz :lol2:
mam lekko wbita felge i trzeba sciagnac opone i młotkiem troche wyklupac :) ale to juz jutro podjade do wulkanizatora , jebana zima
trza było się ślizgać :jezor:
kurwa jebane żelazko pierdolone,naładowałem akumulator i chuj,z centralnego zamka pobiera mi na lewo i zaś kurwa nie odpaliło to tekturowe gówno które kurwa przy 100 km/h się trzęsie jak ja na kacu o 5 rano, jak wyjebać w pizdu ten centralny zamek? bo rozpierdole to auto dzisiaj
mi w moim bylym Malaczu wiesz jakim, alarm rozladowywal akuś, że nie dało sie odpalać i na pych odpalał. Jak mnie kiedyś kurwica wzięła pod MCdonaldem na A4 to wyrwałem wszystkie kabelki z alarmu, wyjąłem syrene i roztrzaskałem o zol jak jakiś hajniol. Wzrok ludzi z Maka - bezcenny :hihi: tzw. SZYBKI DEMONTAŻ :zabki:
Tak. Kumpel ostatnio kupował auto i musiał zmieniać.
Kumple kupi też malucha na chodzi (co by normalnie zapalał) i z przeglądem tak przynajmniej do maja 2010.
Jak co to PW.
Nie trzeba :jezor: (w przypadku, gdy :cham: )
jeśli jesteś ugadany z daną osobą i ona auta nie wyrejestruje etc, to możesz jeździć ;)
tj. np sytuacja, kiedy bym sprzedawał auto bracikowi i on by jeździł na moich tablicach, papierach etc
tyle, ze ja o tym wiem i sie zgadzam na to :)
ale ogolnie fakt faktem, jest w teorii obowiązek przerejestrowania auta w ciągu 30 dni od daty na umowie ;)
chyba ze sie mieszka w tym samym miescie (tak mi sie wydaje ale wymaga to sprawdzenia)
wtedy dane w papierach zmieniasz, a blaty zostają.. i jest taniej niż w przypadku zmiany blatów.
19CHUDY64
21-12-2009, 07:18
Kurwa pierdolona Toyota zas zapalic nie chce chuj mnie strzeli zaraz zas spozniony....
Krist VB
21-12-2009, 09:23
Halny idzie to wom pociśnie te fury :cham:
Dobra nie smieja sie bo zaroz beda walczył z polska myślą motoryzacyjną.
Póki co ani jeden mnie nie zawiódł jeśli chodzi o zapolanie w zima. Stan posiadania to Polonez i Maluch i oba palą od kopa ;] Tylko, ze maluch po chuj, jak hamulców nie ma :cham:
śmiga ktoś po pasie startowym na Muchowcu? :hihi: ja byłem 2 razy i raz była kolejka aut :szok: Po tym jak koło "Wiochy" wstawili kwietniki, większość przeniosła się na betonowy pas jak widze. Z tym, że pojawienie się radiowozu powoduje panike i popłoch, a niebiescy łapią wyrywkowo, pechowcy mogą dostać nawet koło 1000zł mandatu albo do 5000zł od dyrekcji lotniska, która też ma swoich ludzi do pilnowania (za wtargnięcie na pas samochodami). Dlatego jeśli już ktos planuje sie wybrać, to polecam na kilka aut. W kupie siła :zabki:
vBulletin Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.