View Full Version : Nieruchomości
Wydaje mi sie, ze jest to temat w miare na czasie dla czesci (głównie tej troche starszej) forumowiczów, którzy interesuja sie kupnem/wynejęciem mieszkania/domu, remontami itp.
Jako, ze wiem, ze czesc osob jest w takich tematach zorientowana to chciałbym zapytac o opinie na temat 2 firm deweloperskich - DOMBUD i PB Feniks?
Ktos mial z nimi stycznosc, slyszal cos o nich?
pozdrawiam
Feniks to lokalny developer w miare ok nigdy nie slyszlaem o wiekszych problemach z ta firma, natomiast kupujac mieszkanie teraz trzeba dokladnie wczytac sie w umowe i jezeli cos nam sie nie podoba to probowac negocjowac.
ja tez w sumie slyszalem w miare pozytywne opinie na temat tej firmy. natomiast opinie jakie sa na ich temat w internecie to jakas tragedia/horror. ciekawe skad taka rozbiezność?
Mojej koleżance Dombud budował kiedyś dom. Było to co prawda wiele lat temu (6-8, nie wiem dokładnie), ale tak spartaczyli robotę że ciężko było naprawiać i ostatecznie wycofali się z umowy.
Orientuje sie ktos w cenach Osiedla Świerkowego z Ligota-Panewniki. Należą do KSM, tyle wiem. Mają to być domki jednorodzinne.
Pzdr
a propos dombudu
moj kolega ma domek w mikolowie na osiedlu budowanym przez w/w firme
generlanie straszna hala rure z woda wjebali mu do betonu zamiast do wiekszej plastikowej
teraz byl jakis uskok i jak cos peklo
jak odkreci kurek to woda leje mu sie ze sciany do tego zjebane drenaze
po niecalym roku uzytkowania ma przegnity styropian i inne kwiatki
na osiedlu na panewnikach rowniez stawianym przez DB ludzie maja juz podobno zielone sciany od
grzyba .... ;/
kodamian
14-03-2008, 20:36
a propos dombudu
moj kolega ma domek w mikolowie na osiedlu budowanym przez w/w firme
generlanie straszna hala rure z woda wjebali mu do betonu zamiast do wiekszej plastikowej
teraz byl jakis uskok i jak cos peklo
jak odkreci kurek to woda leje mu sie ze sciany do tego zjebane drenaze
po niecalym roku uzytkowania ma przegnity styropian i inne kwiatki
na osiedlu na panewnikach rowniez stawianym przez DB ludzie maja juz podobno zielone sciany od
grzyba .... ;/
sory ale gadasz głupoty mieszkam na Panewnikach juz od roku i bardzo sobie chwale nic sie nie dzieje złego z domem a Dombud jak tylko cos sie dzieje na osiedlu przyjezdzaja i naprawiaja okazało sie ze kostka jest zle połozona (na drodze wewnetrznej osiedla)to przyjechali i ułozyli jedszce raz choc mogli to pierdolic i powiedziec ze to nie ich osiedle juz bo sprzedane
Jeżeli ktoś szuka dobrego developera to tylko Nestin: Planty Śląskie i Osiedle Pastelowe
Sprzedam Mieszkanie na Dębie 90 m2. 4 Pokoje Kuchnia Łazienka Przedpokój Schowek. Mieszkanie na Parterze w kamienicy. Ogrzewanie Węglowe i Kominkowe. Na podłogach panele. Wszedzie obniżone sufity. Okna Nowe PCV. 235000 zł . Możliwość negocjacji.
Wiecej info na pw
Mam pytanie do osób mających/mieszkających w domach jednorodzinnych. Ile miesięcznie wychodzi tak średnio utrzymanie domu?
mariuszeeek
08-05-2008, 12:56
Zależy od ogrzewania jakie posiadasz, zużycia wody itp itd ale w granicach 1000 zł.
tak jak pisze mariuszek utrzymanie domu jest droższe niż czynsz w bloku a roboty przy domu jest zawsze w chuj
tak jak pisze mariuszek utrzymanie domu jest droższe niż czynsz w bloku a roboty przy domu jest zawsze w chuj
PePe ma racje, od kilku lat nie mieszkam juz w bloku ale powiem Ci Kosa ze nie wrocilbym juz nazot, nawet gdybym nie musial czynszu placic...
mariuszeeek
08-05-2008, 13:45
PePe wole dom od bloku zdecydowanie teraz musze mieszkać w mieszkaniu i powiem Ci że żyje mi się gorzej.
Czy w dzisiejszych czasach realne jest dostanie jakiegoś spółdzielczego mieszkania do wynajmu? Interesuje mnie 2 pokojowe z czynszem ok 500zl (najchętniej Zawodzie,Bogucice, Paderewa). Jeśli tak to wystarczą jakieś zapisy w Administracjach? Jestem jeszcze bezdzietny i kawaler.
Tukker idz do urzedu miasta albo do jakiegos radnego i z nim pogodej,mysla ze tam nojszybcij cos ci pedzom
Lars Ulrich
08-05-2008, 21:39
nie mocie jakiś znajomości , w łape coś ten tegens ? :cham: jestem bezradny a w urzędzie miasta Tukker to możesz wniosek złożyć i czekać cierpliwie , no chyba że chcesz mieszkanie bez kibla i takie tam to jest jedna agencja z której oglądałem mieszkanie hehe na dąbrówce, żal to mało powiedziane
No będzie trzeba tak zrobić:) Spodziewałem się, że trzeba swoje odczekać żeby dostać coś w miare fajnego, a bez znajomości to nawet może być dużo troche. Na Szopkach znowu pod oknami jakaś zmotoryzowana grupka w kominiarkach biegała wiec wole mieszkać gdzieś w lepszej stronie miasta:)
Jaworzno
13-05-2008, 12:25
Poszukuje mieszkania do kupna, 60-70 metrów kwadratowych. Cena 200-250 tysiecy. Ma ktoś jakieś informacje?
Gdzie zostanie udzielona mi informacji do kogo należy dany skrawek ziemi/działka?
Domyślam się, iż w Urzędzie Miasta są jakieś mapy, ale jaki wydział i ewentualnie gdzie się znajduje.
I czy każdy ma prawo złożyć takie zapytanie?
Gdzie zostanie udzielona mi informacji do kogo należy dany skrawek ziemi/działka?
Domyślam się, iż w Urzędzie Miasta są jakieś mapy, ale jaki wydział i ewentualnie gdzie się znajduje.
I czy każdy ma prawo złożyć takie zapytanie?
Hehe, widze Kosa ze zaczynasz dzialac. wg mojej wiedzy kazdy ma prawo zapytac, w Jaworznie w UM jest taki dzial co sie chyba zwie Wydzial geodezji i gospodarki gruntami a w K-ce chyba podobnie, tam powinni Ci udzielic info.
Jesli interesuja Cie dzialki w Jaworznie to zacznij od tego:
http://www.bip.jaworzno.pl/index.php?idmp=53&r=r
czasem mozna cos okazyjnie kupic, zdarza sie ze do przetargu staje kilka osob a dzialek jest nascie.
(bedziesz mial blisko na mecze w tym roku)
Pozdrawiam
I czy każdy ma prawo złożyć takie zapytanie?
Zapytać każdy może, ale oni nie są chętni w odpowiadaniu na takie pytania. Najlepiej złożyć podanie jakieś i miec to na piśmie że pytasz, wtedy sie boją :hihi:
witam nie orientujecie sie czegos na temat notariuszy ? moze znacie jakiegos taniego notariusza ?
W jakim banku najkorzystniej wziąść kredyt na remont mieszkania w wysokości ok 30.000??? Chce spłacać raty w wysokościach 300-400zł.
Millenium - mBank - MultiBank - tam bym próbował.
Najkorzystniej , z tego co dzisiaj widziałem, rysowała się oferta z kredytu remontowego z PEKAO z Żubrem. Mam tylko inny haczyk. Staram się o mieszkanie z przetargu, ale okres takiego najmu mieszkania to jest 2 lata i nikt nie wie co potem, nie wiadomo czy dostane mieszkanie czy bede musial je wykupic a jak nie to do widzenia, równie dobrze moga po 2 latach wystawic na inny przetarg..po prostu szkoda pieniedzy wsadzonych w remont w mieszkanie w ktorym nie wiadomo czy sie bedzie mieszkac za 2 lata:/
Lars Ulrich
26-08-2008, 18:20
co za nonsens, jak może być mieszkanie z przetargu na 2 lata, w urzędzie miasta to chytasz?
KSM. Po wygraniu przetargu na czynsz wpłacasz tylko kaucje w wysokości ok 6000(zwrotna w przypadku gdy skonczymy tam mieszkac). Mowia ze to pierwsze takie przetargi (od 3 miesiecy) i ciezko teraz komukolwiek powiedziec co bedzie po tych 2 latach:/ ...taki haczyk:/
Lars Ulrich
26-08-2008, 18:49
ja bym sie nie pakował w remont rzędu 30 tyś na niepewny grunt ..
Tak samo myśle i ewentualnie zastanawiam sie nad kredytem na 15.000 ...6.000 kaucji i 7000 na "lekki" remont z nadzieja ze mieszkanie bedzie w przyszlosci nasze, lub chociaz dalej wynajmowane.... ale jak to mowia wypilem litra na dwoch i dalej nie wiem czy warto w ogole to brac... niby mieszkanie fajne (mimo , że parter i bez balkonu, ale parter tak jakby 1 piętro, mimo, że blok na Zawodziu nie kamienica na szopienicach), ale nie ma tej 100% pewności co do przyszłośći... całkowity czynsz za 3 pokoje z kuchnia i CO wynioslby ok 600zł. Na dzień dzisiejszy skłonny jestem złożyć z dziewczyną ofertę na naszą ofertę czynszową i zaryzykować ten 15.000 kredyt (na kaucję 6.000 i lekki remont) ... i poczekać 2 lata jak sprawa się rozwinie. Jeśli każą nam sie wynieść, na ulicę nie trafimy, jeśli każą nam wykupić mieszkanie, to zależy za jaką cenę, a jeśli się okaże, że będziemy mieć jeszcze pewniejszą albo w miarę pewną ofertę, warto zrobić mieszkanie już lepiej wraz z wymianą okien po okresie 2 lat. Według mnie warto zaryzykować stosunkowo "niewielki" kredyt, bo "mogą" być problemy z kupnem mieszkania w fajnej cenie gdzie indziej, a na Szopienicach , nie czarujmy się ale nie tyle sam nie chce mieszkać, co nie chcę żeby wychowywały się przyszłe dzieci. ....po prostu trudny wybór... zeby się nie okazało, że musimy opuścić w miarę zrobione mieszkanie na rzecz ponownego przetargu, sprzedaży (mimo, że nie sprzedało się dotychczas i zostało zgłoszone do przetargu o najem), lub po prostu zabrane nam bo po upływie 2 lat potrzebuje ktoś ze "znanych właścicieli KSM" takiego mieszkania do zamieszkania ... 1000 możliwości po prostu.... Prywatna kamienica rządzi się innymi prawami, a spółdzielnia innymi.... masz kasę nie masz problemu nie masz...zaczynają się schody... możemy mieszkać tam dalej, a równie dobrze mogą nas wysiedlić...
Tukker możesz to wytłumaczyć o co chodzi z takim przetargiem?
Bo piszesz, że to przetarg na czynsz. A następnie piszesz, że czynsz będzie wynosić 600 złotych.
I gdzie są takie przetargi?
Dokładnie chodzi o to że minimalna wartość podstawy w czynszu wynosi 400zł (plus CO, zimna woda, wywóz nieczystości, podstawowy sygnał RTV =ok 103zł) czyli razem z podstawą 503zł. Licytuje się w zamkniętej kopiercie wysokość podstawy. Więc jeśli przykładowo bym licytował podstawę o 100zł większą to wysżłoby 500zł plus 103ł stałych opłat razem 600zł. ...po wygraniu przetargu muszę wpłącic ok 6.000 kaucji (zwrotnej w momencie ewentualnego skończenia wynajmu mieszkanie), ale mieszkanie trzeba chociaż w minimalnym stopniu wyremontować bo jest ono po babci, która tam mieszkała i zmarła czyli ani zdewastowane ani też nie było wiele robione podcas jej zamieszkania
Ale w umowie masz obowiązek remontowania, czy poprostu Ty sam z siebie chcesz remontować?
Druga sprawa: nie wiem jakie kwoty chodzą na tych licytacjach, ale wątpię by było to tylko 100 złoty więcej.
Kumpel od nas z osiedla nie dawno szukał mieszkania i tam się licytowało za metr i dochodziło do kwot około 1200 (bez czynszu, czyli sam dodatek) za chyba 50m2...
Ale nie wiem czy to to samo.
W umowie nie mam konieczności remontu...szłoby mieszkać ale to tak jakby sie wprowadzic po starej babci... mieszkanie jakbys odebral z tych pierwszych ktore odbierali po oddaniu blokow do uzytku...pierwsze podlogi stare junkersy, sciany walkiem malowane. i tutaj po wygraniu przetargu dostajemy pozwolenie na wynajem spoldzielczego mieszkania na okres 2 lat i pozniej nie mamy zagwarantowanego co dalej... po prostu sa to mieszkania ktore nie poszly w sprzedazy i spoldzielnia zeby mieszkania te nie staly puste srobila przetarg na wynajem.. i jesli go wygrasz to dostajesz mozliwosc wynajmu na 2 lata, a co pozniej trudno okreslic....bo to mieszkanie nie bedzie twoje i niby nie powinni cie z niego wyrzucic jesli bedziesz splacal czynsz i mieszkal spokojnie z kims innym bez libacji alkoholowych ale tez moga sie pozmieniac ich ustawy i zachcianki i bedzie trzeba je oddac bez zworu kosztow remontowych.Jak sie porbujesz spytac w KSM o to co bedzie pozniej kazdy Ci odpowiada ze nie wiadomo bo takie przetargi robia od niedawna i ciezko im powiedziec co bedzie dalej...
Ale w umowie masz obowiązek remontowania, czy poprostu Ty sam z siebie chcesz remontować?
Druga sprawa: nie wiem jakie kwoty chodzą na tych licytacjach, ale wątpię by było to tylko 100 złoty więcej.
Kumpel od nas z osiedla nie dawno szukał mieszkania i tam się licytowało za metr i dochodziło do kwot około 1200 (bez czynszu, czyli sam dodatek) za chyba 50m2...
Ale nie wiem czy to to samo.
1200/m2 to mega tanio :szok:
Ale Junior tam licytowałeś dodatek do czynszu, a mieszkanie nie jest Twoją własnością.
Kumasz? Licytowałeś, że będziesz płacił jakieś 1700 zeta (1200 dodatku + 500 normalnego czynszu) co miesiąc za 50m2 nie będąc właścicielem...
Żle to może ująłem wczesniej.
Tukker ale jesteś pewny, że wygrasz licytacje dając 100 złotych więcej dodatku? Mi się wydaje, że to będzie musiało być zdecydowanie więcej (i opłacalność takiej inwestycji też pójdzie zdecydowanie w dół).
Nie jestem pewny. Po prostu staruje się od 400zł i składa swoja oferte w zamknietej kopercie, po czym jest podana data kiedy jest przetarg (który nie jest jawny, zbiera sie rzekomo jakas komisja spoldzielniania i wybieraja najkorzystniejsza oferte). Nie wiesz i nikt ci nie powie do momentu zglaszania ofert ilu chetnych bylo i jakie kwoty zadeklarowali. Do tej podstawy dodajesz oczywiscie skladki na CO, wode, smieci, podst. sygnal RTV (ok 103zł) i wiadomo gaz, prad... oczywiscie mozesz zadeklarowac sama podstawe czynszu ok 1000zł , ale ja sie nie szarpie i jesli w ogole to podbilbym minimalnie. Jedynie ten okres 2 lat najmu i nie wiadomo co dalej...mozna zyskac i stracic:/
Dodatkowo dopisujac samo zgloszenie do przetargu to wadium 700zł (które jest zwracane w ciagu 3 dni w przypadku gdy twoja oferta nie przejdzie), jesli wygrasz przetarg masz 7 dni na wplacenie kaucji (12-krotnosc swojej deklarowanej podstawy, czyli w przypadku gdybys np deklarowal sie 500zł to to po przemnozeniu przez 12 daje 6000zl) Kaucja ta jest oddawana Ci w momencie gdybys przykladowo po 2 latach zrezygmowal z mieszkania lub gdyby Spoldzielnia chciala je odzyskac (wystawiajac przykladowo na inny przetarg lub sprzedajac) ...pieniedzy za ewentualny remont ktory wlozysz w to mieszkanie nikt ci juz niestety nie zwroci:/ A może tez być tak że bedziesz sobie mieszkał i mieszkał, aż w koncu staniesz sie członkiem spółdzielni (przy jakims minimalnym wkładzie) lub dostaniesz mozliwosc wykupu mieszkania (ktora tez moze byc okazyjna a wcale nie musi)
Aha rzeczywiście nie wesoło. Choć z drugiej strony jest to jedna z nielicznych alternatyw, gdy nie ma się za dużo kasy na kupno albo nie chce się wchodzić/nie ma się zdolności w kredyt. Daj znać potem jak to Ci się potoczy.
Z drugiej strony, jak już tam będziesz mieszkać, to ciężko im będzie Ciebie wywalić. Zauważ, że nawet jak ktoś nie płaci, to eksmisji nie umieją robić (takie mamy prawo), więc myślę że jak będziesz płacił, to nie będą dążyć do wywalenia Twojej osoby.
No, ale to tylko nasze domysły...
vBulletin Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.