View Full Version : Kurator w pzpn
http://www.*********/pilka/1,65029,5747793,Trybunal_Arbitrazowy_przy_PKOL_ust anowil_kuratora.html
ale jaja ;)
I Bogu dzięki , że ktoś kumaty zareagował na dzień przed końcem składania kandydatur na prezesa pzpn. Z tych kandydatur nie da sie wybrac wartosciowej osoby ( bez układów ) .
Marzy mi sie jakis menago bez znajomoosci , który by to odpowiednio poukładał ( coś na wzór angielski )
Dzisiaj zapewne jeszcze usłyszymy, że UEFA chce nas wywalić z rozgrywek.
magik_ŻG
29-09-2008, 17:18
Wyborów nie będzie no i kto dalej będzie piastował
stanowisko ?? Listkiewicz dobra zagrywka
PZPN PZPN j...ć j...ć PZPN
A ja uwazam ze zadnej gadki ze strony UEFY nie bedzie bo to dla mnie wszystko jest szyte grubymi nicmi.Listek dogadal sie z Drzewieckim i tyle.Listek czuł ze raczje juz wiele nie ugra a Drzewiecki i cała PO oglosi ze wreszcie prozadki zrobili. Na dniach Listek dostanie konkretna fuche ( cos z EURO2012) a Drzewiecki ogłosi jaki to skuteczny jest. Prezesem zostanie jakiś łeb pokoroju Laty, w OZPNach delgatami dalej beda te same osoby i nic sie dalej nie zmieni.
listek jeszcze wychuja tych pajacow z PO zobaczycie ;)
listek jeszcze wychuja tych pajacow z PO zobaczycie ;)
pajaców?
Ktora partia wg Ciebie jest the best?
jak nie pis be, to teraz PO;/
A co do kuratora, oby coś z tego wyszło.
co powiecie na ostatnie wydarzenia?
Ja jestem za tym, aby sie nie uginac i iść dalej w zaparte z pzpn uefą i fifa.
A niech nas wyjebią z pucharów i eliminacji, mała strata. A zysk moze byc duży.
Wiciowiec
02-10-2008, 08:37
Zysk będzie taki, że zabiorą nam Euro 2012. Choć trzeba pryznać, że tego burdelu już nie da się ogarnąć w "normalny" sposób. Niemniej jak już ktoś wyżej napisał, na dole, w OZPN-ach zostają ci sami ludzie, więc trudno mieć nadzieję, że będzie lepiej. Z resztą gdzie nie sięgnąć wzrokiem, tam wszędzie na szczycie, we wszystkich korporacjach siedzą dziady przyrośnięte do stołka jeszcze za komuny i ruszyć ich się nie da. Tak jak w OZPN ta samo jest w samorządach lekarskich, adwokackich itp...
hmm z tej sytuacji można wywnioskować jedno.
Głównym dowodzącym w tej mafii jest FIFA i UEFA. oddziałem mafii w Polsce rządzi Listek.
Bo jak inaczej to zrozumieć skoro wszyscy widza co jest a Uefa go broni.
Ja tez bym pierdolił tą całą fife. teraz będziemy stać w miejscu i nigdy nie ruszymy do przodu jak teraz coś sie nie zmieni. Z nowych kandydatów to każdy maczał palce w PZPNie więc nie wiem czy aż tak są oni z poza układu.
Euro 2012 nie zabiora
Co najwyzej to nie zagramy w RPA i ewentulnie Wisla i Lech wyleca z UEFA.
Ja sie ciesze z takiego obrotu spraw. Fifa i Uefa to tez jeden wielki uklad i burdel.
Jak widze w tv wypowiedzi Kozminskiego, Engela i reszty lesnych ludkow to sie noz w kieszeni otwiera.
Kiedyś jakiś angielski dziennikarz z BBC zrobił materiał o przekrętach w UEFA, szkoda że puszczali go na TVP1 coś o 0.45, ale z tego co on tam przedstawiał to tam jest taka mafia o jakiej się nawet Ruskom nie śniło...
No to teraz bronią w zaparte swojego człowieka Listka. Ja też uważam, że olać to eliminacje i wszystko i się nie uginać.
popatrzcie, niech ta fifa i uefa tak nie fika, bo też starci na tym finansowo jak na wyjebią:)
Poza tym, Putin zrobił sam rewolte u siebie i nic sie nie stało. A zobaczcie kaj teraz jest Rosja i jej kluby!
Ja bym sie nie uginał pod FIFA i UEFA. W tym całym sporze EURO2012 może okazac sie naszym mocnym atutem. O lokazlizacji EURO moim zdnaiem w głównej mierze zadecydował Hyundai, jako głowny sponsor imprezy. DLa nich rynki zachodnie są już przesycone i w ich intersie leze europa srodkowo-wschodnia. Tylko ja cały czas mówie dopóki w OZPN-ach niezostaną zrobione porządki to kurator w PZPN-ie i nowe wybory nic nie zmienia. Beton wybierze Late na prezesa i dalej bedziemy w czarnej w dupie.
"PZPN sam podyktował list w swojej obronie"
List Josepha Blattera i Michela Platiniego w obronie PZPN powstał w Polsce i został wymuszony przez związek - dowiedział się DZIENNIK. Piłkarscy działacze wymogli na FIFA i UEFA, by jak najmocniej zareagowały na wprowadzenie kuratora do PZPN.
Historia, której finałem jest wprowadzenie kuratora do PZPN, rozpoczęła się w lipcu 2008 r. Wtedy wybuchł kolejny gigantyczny skandal. PZPN nie było w stanie podjąć decyzji, ile drużyn będzie grać w ekstraklasie. Nie zdecydowano, kto został z ligi zdegradowany za korupcję, a kto może w niej pozostać. Zamieszanie powoduje kilkutygodniowe opóźnienie startu ligi. Wówczas w gabinetach rządowych zapada decyzja: PZPN w obecnym kształcie nie może dłużej istnieć.
W sprawę wtajemniczonych jest kilka osób z gabinetu Donalda Tuska. Obok ministra sportu Mirosława Drzewieckiego wie o niej wicepremier Grzegorz Schetyna.
W sierpniu Drzewiecki ma już gotowy plan rozprawienia się z działaczami piłkarskimi. Jego autorem jest jego doradca Adam Giersz. W przeszłości był trenerem i wiceministrem sportu w rządzie Leszka Millera. Choć główną winą PZPN jest niechęć rozprawienia się z korupcją, Giersz proponuje, aby zaatakować od innej strony. "Mieliśmy informacje o tym, że w PZPN nikt nie bawi się w przestrzeganie statutów i regulaminów" - mówi DZIENNIKOWI urzędnik z ministerstwa. 6 sierpnia ministerstwo wysyła wniosek o kontrolę decyzji podjętych przez PZPN od początku 2007 r. Trybunał Arbitrażowy przy Polskim Komitecie Olimpijskim wniosek akceptuje i na ulicę Miodową w Warszawie, gdzie mieszczą się gabinety Michała Listkiewicza i jego zastępców, wkraczają kontrolerzy z resortu sportu.
Dwa tygodnie później Drzewiecki już wie, że kontrola przyniosła efekty. Są dowody, że zarząd PZPN nie przestrzega prawa, a to pozwala na wprowadzenie kuratora. Wiadomo też, kto nim będzie. Robert Zawłocki to ekspert od prawa sportowego, jako były wiceszef komisji dyscyplinarnej PZPN doradza kontrolerom ministerstwa.
W resorcie sportu trwa spór, czy wprowadzenie kuratora ma zostać poprzedzone spektakularnymi zatrzymaniami w PZPN za korupcję. Pomysł jednak upada. "Mogłoby to zostać uznane za koronny dowód, że rząd jednak wtrąca się w sprawy autonomicznego związku" - twierdzi rozmówca DZIENNIKA z ministerstwa.
Wprowadzenie kuratora do związku zostaje opóźnione do czasu, aż decyzję w sprawie organizacji Euro 2012 potwierdzi komitet wykonawczy UEFA w Bordeaux. W piątek 26 września rząd ma wolne ręce - UEFA potwierdza, że mistrzostwa w Polsce się odbędą.
Tego dnia w samo południe szef departamentu prawnego Ministerstwa Sportu kontaktuje się z Trybunałem Arbitrażowym przy PKOl. Mówi, że wkrótce pojawi się tam z bardzo ważnym wnioskiem z ministerstwa. Kilka godzin później liczący 38 stron dokument jest już w rękach sportowych sędziów. W poniedziałek mają wydać werdykt.
Zaczyna się gra pozorów. Drzewiecki w poniedziałek spotyka się z Listkiewiczem na koronie Stadionu Dziesięciolecia. Ale unika rozmowy o swoich planach. Decyzja o wejściu kuratora do PZPN zaskakuje Listkiewicza. Drzewiecki triumfuje. Po tej decyzji prezes i jego koledzy telefonują do europejskiej i światowej federacji piłkarskiej. "Rząd znów wszedł nam na głowę" - histeryzują. Przekazują też informację, że odsiecz z UEFA i FIFA musi nadejść błyskawicznie. "Macie tylko kilkanaście godzin, jeśli chcemy się uratować już w środę, musimy rozpocząć procedurę przygotowania do zjazdu" - taki komunikat trafił do FIFA. Jak ustalił DZIENNIK, pomysł napisania ostrego listu UEFA w sprawie kuratora nie powstał wcale na wspólnym spotkaniu Seppa Blattera i Michela Platiniego, ale w biurach PZPN. Jak mówi nam kilka osób związanych z zawieszonym zarządem, to działacze PZPN podyktowali, co ma się znaleźć w tym piśmie. We wtorek o 15 Listkiewicz przez telefon odczytuje list UEFA i FIFA ministrowi Drzewieckiemu. Po czym znika i wyjeżdża na Ukrainę.
źródło: http://www.dziennik.pl/sport/article245861/PZPN_sam_podyktowal_list_w_swojej_obronie.html
vBulletin Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.